literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie bolekwspanialy
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
budka suflera
kiedy się urodziłem to myślałem że jestem
wolny
podziwiałem świat na którym mi przyszło żyć
robiłem to co chce i jak chce
aż któregoś dnia się odezwał
gdzieś z młodej piersi cichy
głos suflera
zaczął mnie korygować
nieraz w nocy budził mnie abym jeszcze raz przemyślał decyzję
gadał o zasadach i wartościach
teraz to zanim usta otworzę wiem czego nie powinienem powiedzieć
i trzyma mnie za rękę kiedy chcę nacisnąć na spust

cholerny bóg
Opublikowany: 09-06-2018 07:43 przez: bolekwspanialy
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
AL myślę że masz rację
24-06-2018 06:50 bolekwspanialy [Link do komentarza]
*i trzyma mnie za rękę kiedy chc(ę) pociągnąć za spust - to on chce czy peel? Spust na końcu jest bardziej wymowny, należy kończyć każdy wers właśnie tym słowem, które podkreśla całe zdanie, nie wiem jak to nazwać. To niezły wiersz.
21-06-2018 08:24 AnimusLumen [Link do komentarza]
Dziękuje za korektę
13-06-2018 23:42 bolekwspanialy [Link do komentarza]
teraz to zanim usta otworzę to wiem czego nie powinienem powiedzieć - o jedno "to" za dużo
12-06-2018 20:52 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0038 s