literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie bolekwspanialy
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
pali sie
spoglądam przez okno
jak zawsze słońce swieci a ptaki
jaja sobie robią

mówisz jestem
w ciszy i krzaku płonącym

wieczność mówisz
nie mam na to czasu
ja albo ty. nigdy nie my
nie po drodze facetowi z duszą
iść z kamiennymi tablicami

chyba nie do końca wiesz kogoś stworzył


na plaży tłum się prażył
rano strażacy pozbierali ciała

wakacje w Grecji

gorąca potrafi być boska miłość
Opublikowany: 26-07-2018 03:08 przez: bolekwspanialy
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0024 s