literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie Toya
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Łacha
Dryfuję.
Pod poszewką szeleści zabłąkany liść
na szczęście. Nie wierzę w noc.

Za oknem latarnia.
Może morska, tylko wody
jakby mniej w mojej szklance. Szlam.
Stępka ociera się o dno, już czuję
pierwsze zgrzyty pod palcami. Pusto.

Sternik wypadł za burtę. Ucichł łagodny szum.
Piasek zasypał ocean, okazał się morzem.
Martwym.
Opublikowany: 19-09-2016 20:26 przez: Toya
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
mimetyczny nie mimetyczny jednakowoż fajowy :) zakończenie pomysłowe.
21-09-2016 08:26 anovi [Link do komentarza]
...powyższe, jak wiele mu podobnych w mimetycznej formie "wiersza", a bliżej mu do zdezelowanego winyla
niż do zatrzymującego "treścią" teksta.
20-09-2016 20:42 Mithril [Link do komentarza]
Tomaszu Michale, KAToliku - dziękuję:)
20-09-2016 20:13 Toya [Link do komentarza]
zatrzymało.

Pozdrawiam.
20-09-2016 17:47 KATolik [Link do komentarza]
.martwym morzem

dobre!

pozdrawiam .
20-09-2016 01:33 Tomasz Michał [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s