literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie bialy
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
PATERNOSTER
wspominam Boga na którym uczyłem się wierzyć
ale to ciało kobiety rozbudzało wyobraźnię
a on miał stare obwisłe piersi pod
bardzo długą brodą

stworzył syna
bez stosunku
jakby bał się że kobieta nie zaakceptuje jego nieatrakcyjności

syn miał piękne ciało
kobiety podążały za nim do końca
aby zobaczyć go w samym perizonium

potem rozdawał ciało
mówiąc jedzcie
do czasu gdy powszechne stało się
racjonalne odżywianie

fast foody dzielą się na kęsy
kęsy łączą w wymiociny

dno nie jest w środku
lecz na powierzchni
jest misą na której leży głowa świętego jana
podczas gdy ciało tańczy nie daje spokoju
Opublikowany: 09-11-2016 06:49 przez: bialy
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (6)
Witaj Biała.

Wybrałaś niezbyt atrakcyjny temat ale myślę że wyszłaś z twarzą. Mocny tekst. Jak dla mnie wierzącego, nawet za... tylko przecież ile ludzi tyle horyzontów które trzeba obsadzić jakimś tematem. Jako że wierzę przysłowiu, że "jedna jaskółka.... " zaczekam na inny Twój wiersz. Pozdrawiam.
09-11-2016 21:05 Struna [Link do komentarza]
Dobrze, że jesteś, bo zabrakło mi trzeciego komentarza, chyba sam sobie odpowiedziałem, czy to jest świetne: nie mam jeszcze takich umiejętności, żeby stwierdzić, czy to jest dobre, ale niestety zabrakło pewności siebie, którą niektórzy próbują mi tutaj odebrać. Świetne poza kilkoma niedoróbkami.
09-11-2016 13:00 AnimusLumen [Link do komentarza]
miało być żywą istota a nie żywą materia- to jeśli chodzi o Boga... w końcu jest istotą, prawda?

Ciesze się Biały ze nazywasz mnie myszką, to mi wcale nei przeszkadza ;)
09-11-2016 12:41 Grafomanka [Link do komentarza]
wspominam Boga na którym uczyłem się wierzyć - dlaczego na ? Co chcesz osiągnąć tym NA, jeżeli to ze Bóg jest bardziej przedmiotem dla Ciebie niż żywą materia to ci się udało

świętego jana - czy przypadkiem nie powinieneś użyć dużej litery ?

podczas gdy ciało tańczy nie daje spokoju - gdy ciało tańcząc nie daje spokoju ?

wspominam Boga
z bardzo długą brodą
to ciało kobiety
rozbudzało jednak wyobraźnię
a on miał stare obwisłe piersi
09-11-2016 12:26 Grafomanka [Link do komentarza]
*na wzajemnym zrozumieniu
09-11-2016 08:16 AnimusLumen [Link do komentarza]
Na temat wiersza się nie wypowiem, nie mam jeszcze takich umiejętności, żeby stwierdzić, czy to jest dobre, na pewno kilka momentów zmusza do refleksji. Natomiast mam wrażenie, że bajkę o Adamie i Ewie przechodzi nie jedna para, na początku jest miłość, ale z czasem następuje brak porozumienia, bo jesteśmy z innych planet, a następnie pojawia się wąż (psychopata), insczej czarny rycerz w przebraniu księcia z bajki. Jako, że Bóg (Karma) jest sprawiedliwy, to po rozłące dwoje ludzi za to płaci, a takich przypadków jak bajka z Edenu znam wiele, również na własnym przykładzie. Prawdziwej miłości się nie szuka, prawdziwą miłość się tworzy, a polega ona wzajemnym zrozumienie, na zrozumieniu potrzeb drugiej płci, mężczyzna powinien wiedzieć czego pragną kobiety, i vice versa. Także Adam był do niczego, a Ewa nie rozumiała, że wina leży pośrodku, tylko skąd Chrystus o tym wiedział, bo przecież mądrość głównie pochodzi z doświadczeń?
09-11-2016 08:14 AnimusLumen [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0106 s