literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie bialy
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
GENY
mam wiedzę
brakuje mi niewiedzy
pewnie dlatego odkryłam w życiu żal ale nie odkryłam Boga

ojciec był logikiem
nie potrafił zrozumieć że świat jest nielogiczny
więc szalał
zresztą co to za zawód
nie ma takiego zawodu w podręcznikach
jest rolnik hydraulik nauczyciel

mama historyk sztuki
znała się na obrazach
potrafiła zamienić życie w obraz normalności
namiętnie szyła żeby uzbierać na własne mieszkanie
wtedy kiedy młode pary się kochają

jestem małą dziewczynką
byłabym piękną kobietą
gdyby nie te guzy na kościach
genetyczne węzły gordyjskie

pogodzę się z nimi dopiero w okolicach klimakterium
już nie będą w łóżku uwierać
wtedy do matki która przestała samodzielnie chodzić
powiem kocham cię
a do ojca którego już nie ma
przyjdź królestwo twoje
Opublikowany: 08-12-2016 10:26 przez: bialy
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
coś ten wiersz stara się powiedzieć, ale za dużo w nim krzywych zwierciadeł, żeby ból był prawdziwy. końcówka nieco mdli, zbyt sentymentalna.
20-12-2016 00:08 bialy [Link do komentarza]
trochę czuć atmosferę Wojaczka. ale to nie zarzut. powiedziałbym nawet- komplement :)
08-12-2016 10:30 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0025 s