literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie bialy
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Pan rhei
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
Opublikowany: 08-01-2017 19:36 przez: bialy
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (10)
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
Ano baj. Spływam ze śmieciami, które płyną. Nieobecność zyskuje przewagę nad obecnością .


pzdr
12-01-2017 19:10 abacus [Link do komentarza]
No tak. I jeszcze ta nieszczęsna Ukrainka. To, że sprząta u Pani jakaś kobieta, nie oznacza, że ma Pani prawo mówić, czy też pisać o niej jak o jakiejś służącej z epoki feudalnej. Ona wykonuje swoją pracę, z tego co zostało napisane wynika, że sumiennie. Więc proszę nie epatować mnie, czy też innych użytkowników e-poezji swoją wyższością. To bardzo chwalebne, że lubi Pani czystość, że stać Panią na zatrudnienie pracownika, który o nią zadba, ale mnie nie interesuje, czy jest to Ukrainka, Paragwajka, biała, czarna czy metyska. Co ma piernik do wiatraka. Proszę wkroczyć w XXI wiek.

pzdr
12-01-2017 16:03 abacus [Link do komentarza]
Zdaję sobie sprawę z tego, że w dzisiejszej kulturze dialogu, adwersarze bardzo często posługują się pewnego rodzaju zabiegami, mającymi na celu zdeprecjonowanie przeciwnika sporu czy też wyraziciela innego zdania. Należą do nich na przykład celowe zniekształcenie nazwiska, stanowiska, czy też cech im przypisywanych. W Twojej odpowiedzi na mój komentarz mamy akurat do czynienia z tym ostatnim przypadkiem. Uznałaś, że moja wypowiedź ma walor erudycyjny, ale jednocześnie postanowiłaś wszem i wobec okazać, co sądzisz o takiej erudycji, nazywając mnie "herudytą". Mógłbym ten fakt uznać za zwykłą literówkę, ale wiem, że wtedy rozminę się z twoją prawdziwą intencją. Gdybyśmy się znali i wiedzieli o sobie więcej, to być może mógłbym takie określenie potraktować jako żart. Ale się nie znamy.
Jeśli zaś chodzi o to, co napisałaś w pierwszym zdaniu swojej odpowiedzi to zwracam uwagę, że słowo "niesławny" ma tylko jedno znaczenie. Ma sporo synonimów, ale to nie zmienia faktu, że wszystkie one oznaczają kogoś lub coś nikczemnego, zdrożnego, kompromitującego etc.
Poza tym w kontekście wiersza, który w założeniu miał traktować o poważnej sprawie miałkości bytu, nie na miejscu są anonse erotyczne. Ja na przykład mam niczego sobie przyrodzenie, ale na wszelki wypadek nie chwalę się tym na portalu poetyckim. Od tego są inne stronki. Więc proszę się tam udać ze swoimi zderzakami.

pzdr

abacus z V kolumny
12-01-2017 15:51 abacus [Link do komentarza]
Gdybyś zatytułował wiersz "Pan tofel" a w jego treści przedstawił problemy branży obuwniczej, to miałoby to może jakiś sens. Nadawanie jednak wierszowi tytułu, który jest zniekształceniem tezy Heraklita po to tylko, żeby w treści pokazać trochę rozterek "niesławnego" podlira, który mówi o sobie, że jest poetą, to raczej przesada. A jakąż to ważną myśl, uzasadniającą -przyjmijmy- parafrazę tytułu, zawarł poeta? Jaki związek z problemem bytu, jego niestałością i istoczeniem się ma banalna historia poety, który jest "niesławny". Przemyślenia dotyczące przepływu wody w rzece to jednak za mało i trochę banalnie. Na marginesie, proponuję zapoznanie się ze znaczeniem słowa "niesławny", gdyż jego użycie, akurat w takim kontekście, jest niepotrzebnym humorystycznym wtrętem. Wiersz z tytułowym zadęciem, będący jednak raczej formą sprawozdania z działalności kulturalno-oświatowej członka grupy artystycznej, dzielnicowego Domu Kultury. Długie to, trochę nudne i nie wnoszące niczego ożywczego do świata poezji. Pomimo tego, radzę jednak podlirowi, wbrew temu o czym napisał w ostatniej strofie wiersza powołujący go do życia poeta, mimo wszystko nie tracił wiary w to, że będzie sławnym poetą. Ale trzeba pracować. I może więcej czytać niż pisać.
12-01-2017 11:52 abacus [Link do komentarza]
zwykła bladź, ot co
09-01-2017 11:12 KATolik [Link do komentarza]
Ty tutaj smiecisz, a nie sprzątasz, kogo i ile razy to nie zaliczyłaś. Odwalasz manianę gorszą, niż niektórzy, z którymi walczysz. Ot takie nie wiadomo co, o niejednej twarzy.
09-01-2017 10:39 AnimusLumen [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0034 s