literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pako
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
[...] Manifest do pyskaczy w grudniową noc
Szkoda, że się spełniło to grudniowe dzieło,
Które wielu nas mocno do ziemi przygięło.
Lecz gdyby nie ta "wojna", i  podjęta w porę,
Na długie lata Polska byłaby ugorem.
Zlana krwią, niepotrzebnie wylewaną w boju.
Przecież Breżniew nie dałby odmienić ustroju.

A nie musieli wchodzić, wszak tu przecież byli
I z radością na polski bałagan patrzyli.
Dywizji mieli dosyć w Bornem Sulinowie.
A do tego w Legnicy – łącznie istne mrowie.
Wojsko chciwe zwycięstwa, pewne swojej racji.
Sprawdzali się już przecież na Czechosłowacji.
Kto myśli, że Rosjanie Polską by wzgardzili,
Jest niespełna rozumu lub bardzo się myli.

Ci krzykacze co dzisiaj tak się wydzierają,
Ówczesnej sytuacji, realiów nie znają.
Jakoś dziwnie przemilcza się dziś fakty znane,
Że rozróby i burdy były szykowane.
Wszak w Radomiu na Zjeździe przecież uchwalili,
Że będziemy tych z rządu zaraz w mordę bili.
A na drzewach powiewać będą zamiast liści
Powieszeni tam wkrótce wszyscy komuniści.

Na czwartek, po trzynastym wiec był planowany.
Zlot gwiaździsty w Warszawie, przecież fakt to znany.
O zmierzchu w środku miasta wielkie widowisko.
Kto by zagwarantował, że to zbiegowisko
Nie przerodzi się zaraz w jatkę, nie na żarty.
Wystarczyłby przypadkiem strzał z jakiejś petardy.
Potem się robi kocioł -  psychologia tłumu -
Przecież jednym i drugim zbrakło by rozumu.
Wynik łatwo przewidzieć - zaciętość na twarzach.
Palić byłoby komu znicze na cmentarzach.

On to jednak przewidział, nie  jest bohaterem
Ale trwał  przy realiach, panował nad sterem.
Być może dzięki niemu możemy  się  spierać.
Przychodzić na Ikara i gęby wydzierać.
Ale już nie zdołamy historii odwrócić
I wszystko na co stać nas – to przestać się kłócić!
Opublikowany: 13-12-2010 01:00 przez: pako
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
I ja pamiętam,lecz jakoś mi nie przypadł do gustu ostatni wers - przecież jesteśmy w wolnym kraju - i chyba stać nas na dużo więcej...
17-12-2010 20:38 od-do [Link do komentarza]
To dotychczasowe milczenie komentatorów jest bardzo wymowne.
Pamiętam ten strach, niepewność jutra, mroźną zimę... Pamiętam także podejrzliwość w oczach ludzi (znajomych, sąsiadów). Kto jest po której stronie? A przecież wszyscy byliśmy po polskiej stronie. O historii trzeba pamiętać, ale trzeba nauczyć się cieszyć wolnością i tak żyć, by tej wolności nigdy już nie utracić, żeby inne państwa nie musiały nas "godzić" w naszym kraju.
Podmiot liryczny przy pomocy obrazów pełnych symboliki charakterystycznej dla stanu wojennego i przy znajomości porywczego charakteru Polaków, gorzko mówi: "Palić byłoby komu znicze na cmentarzach".
Jeśli zaś chodzi o strukturę wiersza, to jestem pełna uznania.
Regularny trzynastozgłoskowiec sylabiczny z regularną średniówką po siódmej sylabie. Rym paroksytoniczny parzysty, dokładny.
Warto popracować nad rymem gramatycznym - zmniejszyć jego ilość.
Pozdrawiam.
16-12-2010 18:52 babciacgl [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s