literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pako
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Borki
Wspomnienie o 55 Liceum Ogólnokształcącym w Tłuszczu

Gdy mnie kiedyś po latach ktoś spyta:
„Jaką była poczciwa twa szkoła?”
Nim odpowiem, już z oczu mych czyta
Księgę wspomnień. Ma pamięć przywoła
Zaraz lata odległe, szczęśliwe.
Te najbardziej wesołe, radosne.
Lata miłe, beztroskie i tkliwe.
(Chyba nigdy z tych lat nie wyrosnę)

Chcę opisać „ogólniak” poczciwy
Zgodnie z prawdą i nic nie uronić.
Kiedy będę już stary i siwy
Wtedy prawdy nie zdołam obronić.
Szkole oddać chcę serce me wierne.
Chociaż pilnym jej uczniem nie byłem.
Moje stopnie w dzienniku są mierne,
Lecz dwie piątki - na tarczy nosiłem.

Szkoła w Tłuszczu, na Borkach powstała.
Skromny dworek -  to właśnie ma „buda”.
Zębem czasu dotknięta już cała.
W środku też nie specjalne są cuda.
Obok niej rośnie lipa wiekowa.
Bardzo duża, jak ta w Czarnolesie.
Pod nią każdy przed słońcem się chowa,
I wokoło gwar uczniów się niesie.

Tuż za szkołą jest łąka, a potem
Zejdziesz ścieżką do rzeczki – ruczaju.
Tam się dziatwa wygrzewa pokotem,
No i wszyscy się czują jak w raju.
A wagary? Nie znasz tego słowa.
Bo gdzie pójdziesz gdy wokół uroczo.
To tu właśnie - młodzież rozrywkowa
Przyjeżdżała z okolic ochoczo.

A dziewczyny? Och, serce nie sługa.
Wszystkie piękne na mój gust chłopięcy.
A imiona? Lista jest zbyt długa.
Ogólniak był w zasadzie dziewczęcy.
Garstka chłopców była tu zbyt mała,
Żeby zadbać o wszystkie dziewczyny,
Więc płeć męska, mocno się kochała
W profesorce – uczyła łaciny.

Pragnę oddać największe honory
Wykładowcom – wspaniale uczyli.
A każdy z nas, nabierał pokory,
Widząc jakim przykładem służyli.
Profesora Kielaka pozdrawiam.
Rzadko miewał On minę surową.
Także, słowa uznania wymawiam,
Gdy wspominam -  Panią Kowgierową.

Szkoła skromna i klimat był miły.
Takim też pozostanie wspomnieniem.
„By nadzieje się w życiu spełniły,
Trzeba być w zgodzie z własnym sumieniem.”
Takie było mej Szkoły przesłanie.
Niezależnie, kto skąd się wywodził
Zapamiętał na zawsze to zdanie,
Gdy na Borki choć trochę pochodził.

(Tłuszcz – Borki, lato 1965 r.)
Opublikowany: 10-08-2014 15:11 przez: pako
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
wysłać ową tłuszczę do Tłuszcza i nie zaśmiecać
10-08-2014 20:18 Mithril [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s