literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pako
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Humoreska
Posłowie kolejno wstawali.
Co drugi za serce się chwytał
I wiarę swą wszem oznajmiali.
Choć nikt ich się  o to nie pytał.

Więc Bóg ma ogromne kłopoty,
Gdyż oni specjalnej są troski.
Bo zamiast się brać do roboty
Czekają dziś pomocy boskiej.

Bóg dał nam moc dobrej woli
I głowę, co ciało ma zdobić.
Powiedział – myśl sam, to nie boli.
Bez Boga im trudno, coś zrobić.

I cóż ja tu mogę zaradzić?
Ze smutkiem Bóg zmarszczył swe czoło.
Gdy zacznę dziś wszystkich prowadzić,
Nie będzie mi wcale wesoło.

Znam przecież brednie poselskie,
Gdy ludziom wciskają ciemnotę.
A nie są to pienia anielskie.
Na siebie mam brać ich głupotę?

Znam także wyborcze ich kłamstwo.
(Pogłaskał Bóg siwą swą brodę)
Oni swe grzechy i chamstwo
Zaliczą na moją szkodę.

Bóg obraz zobaczył ponury.
Więc w głosie stosowna powaga.
Swą głowę wychylił zza chmury:
A niechaj wam Rydzyk pomaga!
Opublikowany: 16-11-2015 22:39 przez: pako
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
poziom gimnazjalny
17-11-2015 11:35 KATolik [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s