literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pako
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Opowiadanie
Jak to  dziadek testament dyktował na mazowieckiej wsi
przed dawnymi laty
…………………………………………………………………………..
Tymczasem  na Wycinkach  wiele się zmieniło.
Bo dziadkowi  dość znacznie na zdrowiu ubyło.

Jeszcze w młodych latach, gdy dom swój budował,
Przy dźwiganiu kamieni siły nie żałował.
Coś  wtedy w kręgosłupie wystrzelić musiało,
Bo go mocno krzyż bolał, i tak już zostało.
Na starość coraz częstsza dolegliwość była.
Aż w końcu go choroba w łóżku położyła.

Czując, że się kostucha do niego wybrała,
Zażądał by rodzina cała się zebrała.
Bardzo chciał,  by Marysia do łoża przybyła.
(Najstarsza jego córka, za strażakiem była.)
Poprosił o obsadkę papier i atrament.
Chciał sporządzić ostatniej swej woli testament.
Jednak już ręka mało posłuszna jest głowie.
Więc dziadek  swój testament przekazał w rozmowie:

„Jasiek teraz gospodarz, niech każdy to zważy,
Jego ustaleń zmieniać, niech się nikt nie waży.
On całą gospodarką zawiadywać będzie,
A każdy z was, do serca niech weźmie orędzie,
By Jaśkowi posłuszne było, spolegliwe,
Pomocne przy robocie, układne, życzliwe.”

Tu zawiesił głos nieco, twarz się wykrzywiła.
Widać, że boleść wielka dziadka uchwyciła.
Chce się podnieść troszeczkę, na łokciu się wspiera.
Z wielkim trudem pozycję siedzącą przybiera.
Ale zaraz na poduszki opada mu głowa.
Wzrokiem Jaśka odszukał, rzekł mu takie słowa:

„Pamiętaj, żebyś nasze tradycje zachował.
Oli sprawił wesele, oraz wywianował.
Władkowi zaś dopomógł  dobrze się ożenić.
I nie waż się moich poleceń odmienić.
Żeby zaś nie zaznali w swoim życiu biedy,
Obojgu im przepiszesz po pięć morgów schedy.
Więc dla ciebie zostanie reszta ziemi, cała,
Bo Józia już wcześniej, sporo w posagu dostała.”

Teraz do Marysi, zwrócił zbolałe oblicze.
„Podejdźże tu, wraz z mężem, tego sobie życzę.
Wiem, że was ziemia na Wycinkach nęci,
Ale wy nie weźmiecie tutaj, ani piędzi.
Bo dla was, po mym ojcu scheda się dostała.
Wszyscy wiedzą, że ładna a przy tym niemała.
Mów mi, że na rany Chrystusa przyrzekasz,
Co się zaraz z Wycinek na rzecz Jaśka  zrzekasz.
Przyrzeknij też, że Antkowi, żeby nie miał biedy
Przepiszesz, jak dorośnie, po matce część schedy.
Młodo była umarła nasza Frania miła.
Ty wychowasz jej syna, bo tam jej część była.”

Marysia  zaraz  chętnie  krucyfiks całuje,
I wszystkie polecenia spełnić obiecuje.
Ale czy w tej przysiędze ona dotrwać raczy
I spełni obietnice?  A -  to się zobaczy.

Dziadek skończył testament, odsapnął, ochłonął.
Podniósł wzrok ku niebiosom i ducha wyzionął.

Pochowali  więc dziadka  godnie, jak przystało.
Proboszcz orszak prowadził, w nim ludzi nie mało.
Bo dziadek  był człowiekiem wielce szanowanym.
Obdarzanym sympatią, w całej gminie znanym.
Rzadko  który gospodarz doznał sławy równej.
Złożyli go do grobu przy alei głównej.
Potem wszyscy zebrali się na konsolacji
I choć pogrzeb był z rana, pito do kolacji.

Nazwisko na żeliwnej płycie wytłoczono,
A grób, kutym z żelaza płotkiem ogrodzono.
..............................................................................
Opublikowany: 20-09-2016 20:37 przez: pako
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
W pełni racja! Słabo wypadło to opowiadanie. Na swoje usprawiedliwienie (aczkolwiek marne) mam to, że ten tekst jest fragmentem większej całości, gdzie jest wszystko: i widły i kłonice i sztachety.
21-09-2016 13:08 pako [Link do komentarza]
...*jak
21-09-2016 11:55 AnimusLumen [Link do komentarza]
Też myślałem, że po śmierci testament się diametralnie zmieni, a tu wszystko hak w bajce? Bo z życia wzięte zakończenie, jeśli w ogóle można nazwać to zakończeniem, nie jest :).
21-09-2016 11:52 AnimusLumen [Link do komentarza]
Aż przypomniał mi się lipnie ,,umierający" Pawlak ze znanej trylogii filmowej Chęcińskiego.

Tekst- ależ odkrywczy tytuł- Opowiadanie :).
Ogarnij spacje -niekiedy trafiają się po dwie.
Treść- zrymowana w Częstochowie i co najważniejsze- bez puenty. Po co to zostało napisane? Jakie konkluzje? I to wszystko? Czekałem aż familia skoczy sobie do gardeł, pójdą w ruch kłonice, widły i sztachety. a tu...co? Podzielili się morgami- i to ma być wszystko?
Równie dobrze mogę opisać jak daję jeść kotu.
Głucho jak u babci pod sukienką. Emocje jak na grzybach.
21-09-2016 09:37 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s