literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.9.17 z dnia: 02-11-2007)
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Zamiast wadliwego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Nadzieja
Codziennie wschód słońca karmi moje oczy
Barwą tysiąca spojrzeń  promieni  
Radość ciepła każdego spojrzenia unosiła  umysł  
Ku trawom rosy nasyconej
Ciepłej herbaty smak jajkiem przerywany

Dojrzewa  wulkan radości życia najprostszego
Być szczęśliwym kolorem zieleni czerwieni
I tęczy eksplodujących  barw
Ciszy spokoju bycia potrzebnym
Dzisiaj i każdego dnia

Czując radość chodzenia pracy jedzenia
Miłości co karmi marzenia
Wypełnia nadzieje nieskończoności
Niepowtarzalnej  delikatności
Ciała  co pragnie


Nieskończoności poranka.
Opublikowany: 28-01-2010 23:33 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (9)
jak wyżej.
29-01-2010 16:36 Tomasz Michał [Link do komentarza]
sor za bł styl,padam,dobrej
29-01-2010 00:06 alice [Link do komentarza]
hehe zdecydowanie!
wiesz dziś rano pomyślę o swoim poranku i może jak wstanę wczesniej zdążę wynieść filażnkę po kawie,która zawsze wita mnie wieczorem na pralce...:-)
dobranoc
29-01-2010 00:05 alice [Link do komentarza]
ścigać się z porankiem , a żołądek nakarmić rano a wieczorem tylko coś lekkiego . wtedy sarna będzie biegała całe przestrzenie świtu jutrzenki
29-01-2010 00:02 pietruszkalj [Link do komentarza]
tak kawa o 8ej,banan o 12ej, na obiad owsianka błyskawiczna, i jedynie coś około 18ej na ciepło.....i nie za dużo zeby bieżyć jak sarna.....:)
pozazdroscić.....................:)
28-01-2010 23:56 alice [Link do komentarza]
Lubię fotografować poranki i wtedy śniadania smakują wspaniale , sprawiają taką rozkosz.pobiegać po rosie dodaje błogości
28-01-2010 23:50 pietruszkalj [Link do komentarza]
;-)domyślam się, to miłe....ja niestety jestem nocną marą;d, chociaż zawsze mam w planach urlopowych poranne bieganie po plazy....:-)
28-01-2010 23:46 alice [Link do komentarza]
uwielbiam poranki każde te słoneczne i te deszczowe
28-01-2010 23:42 pietruszkalj [Link do komentarza]
rozbujałam się po czterech zielennie ale przez to jajku az mi łeb podskoczył w galopie...;-)
dobranoc
28-01-2010 23:39 alice [Link do komentarza]
(c) 1996-2009 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0316 s