literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
[...] wypchane policzki słowami
wypchane policzki słowami
krzykiem włosy najeżone
pergaminem okna oklejone
pogardą drzwi wysmarowane

układał brukiem zakątek duszy
posklejał graniczny mur nad rzeką
sporną jabłonkę przesadził w ogrodzie
zacerował dziurę w moście

a uczony w wielkiej chwale
wykład strzelił tak wspaniale
i posklejał kartki wszelkie
to on wielki niepomiernie

spór być może się by toczył
prosty lud jednak nie skoczył
wyrwał sobie pierze gęsie
i poleciał siąść na grzędzie

prawem krzyku brzęku władzy
ubierani pustym echem
przytaczając prawa słuszne
okradają tych podróżnych
Opublikowany: 23-01-2013 18:34 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Podoba mi się ze względu na treść. Vehiculum takie sobie, acz lekko się czyta.
Zamiast:spór być może się by toczył, napisałbym:spór być może by się toczył
prosty lud jednak nie skoczył - nie skoczył do sporu?
może:prosty lud jednak podskoczył
okradają tych podróżnych - których?
Pozdro.
23-01-2013 22:24 Wierszodziej [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s