literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
ciemna dolina
cieniem mgła ozdobiła oczy
budowanych dróg stukiem wyboi
zagłusza szept matczynej troski
pokory pracy i miłości

szukaj skarbów w ciemnych zaułkach
drapaczy co nie widzą słońca
wyciągnieciem ręki zabijają dzieci
by przedłużyć życie bankom

dolina długa na sto dwadzieścia dni
a każdy z nich to ból i trud
lecz każdy słyszy to idź za mną
wytrwaj trzymaj się laski

wiele dolinek i zapadni czasu
lamp migających w dłoniach szarady
układanej chciwością czasu
byś został nie miną i nie zobaczył
Opublikowany: 25-11-2018 14:07 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
ostatnia zwrotka- zmasakrowana, chęć zrymowania sprawiła, że nie zadbało się o sens, o poprawność gramatyczną i klarowność tejże
wcześniejsze trzymanie się laski też siakieś takie dwuznaczne :)))
I kto, na Odyna, zabija dzieci wyciągnięciem ręki, by przedłużyć życie bankom? nie znam takiego okrutnika...
28-11-2018 00:16 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0026 s