literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
kosz okruch
głodni słuchali nieba
łamanego miłością serca
rękoma tych co wybrali
czas nieskończony

był jest i będzie
spragniony miłości
zasianej w spojrzeniach
opuszczonych dzieci

idzie oglądając serca
prawa wybaczania innym
blaskiem słońca i księżyca
oświetla ziarno gorczycy

nie zostawiaj nigdzie
nawet okruchu wspomnień
zostaw porządek wśród ludzi
pragnących życia
Opublikowany: 20-02-2019 18:48 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
tradycyjnie garść konkretnego bełkotu
26-02-2019 20:51 KATolik [Link do komentarza]
(a *kto to, są ci, co wybrali czas nieskończony? co to w ogóle jest czas nieskończony?)

Tylko *tę zwrotkę można przeczytać nie łamiąc sobie języka.
22-02-2019 06:53 wre... [Link do komentarza]
Powiem Ci pietruszkalj, że pamiętam Twoje wiersze z dawna. Kaleczyły moje uszy niepoprawną polszczyzną, ale było wtedy tyle innych wierszy, że Twoje omijałam. Teraz ostatnio czytając pomyślałam, że zdecydowanie lepiej odmieniasz wyrazy, ale jak dzisiaj zobaczyłam tytuł wiersza, to poszłam obejrzeć Twój profil i Twoje komentarze, żeby dociec z czego wynikają Twoje błędy językowe. I powiem Ci, że jestem w szoku, bo Twoj profil jest poprawnie i z sensem napisany, a Twoje komentarze, które przeczytałam też niczego sobie. Wyjaśnij mi proszę dlaczego Ty nie piszesz wierszy własnymi słowami, czyli tak jak komentarze, tylko od nastu lat na jedną modłę sklejasz ze sobą słowa. Nawet gdybyś pięknie pisał, a w kółko to samo, to przecież warto spróbować czegoś nowe, od czasu do czasu, warto coś zmienić, tym bardziej, że tutaj masz taką możliwość.

Postaram Ci pokazać jak się czyta Twoj wiersz, oczami czytelnika, który nie wie, o czym myśisz,pisząc go.

kosz okruch

(nie ma takiego pojęcia w języku polskim, może być 'kosz okruchów')

głodni słuchali nieba
(jacy głodni? bezdomni?, czy wszyscy na ziemi? słuchali czyli co? wznosili oczy do nieba? bo niebo głosu nie ma)
łamanego miłością serca
(niebo łamane, co to? niebo łamane miłością? miłością serca? a co to? chyba, że miłością płynącą z serca, chociaż to masło maslane)
rękoma tych co wybrali
czas nieskończony
(a to to są ci co wybrali czas nieskończony? co to w ogóle jest czas nieskończony?)

był jest i będzie
spragniony miłości
zasianej w spojrzeniach
opuszczonych dzieci

kto jest spragniony miłości? i do tego miłości dzieci? to brzmi wręcz dwuznacznie)

idzie oglądając serca
prawa wybaczania innym
blaskiem słońca i księżyca
oświetla ziarno gorczycy

(do tego nawet trudno jakieś sensowne pytanie zadać taki to zlepek słów bez konkretnego znaczenia)

nie zostawiaj nigdzie
nawet okruchu wspomnień
zostaw porządek wśród ludzi
pragnących życia

Tylko tą zwrotkę można przeczytać nie łamiąc sobie języka.

Odmienia się 'nawet okrucha', w sensie jednego, ale 'wspomnień', oznacza ich wiele, dlatego należałoby napisać 'okruchów'

Napisz kolejny wiersz w formie komentarza, opowiadania. Można go potem spróbować podzielić, na myśli, na wersy. Po co klepać w kółko to samo, z czego dla czytelnika kompletnie nic nie wynika, ani jeden wers.

:)
22-02-2019 06:48 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s