literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
idę powoli
wolnym krokiem szarym świtem
pośród bagien dziwnych szeptów
wystraszony smrodem śmierci
upadałem na kolana

były święta uroczystości tłumy ludzi
milion gości wielki szum wielka feta
pustka potem i huk petard  
ogłuszony opuszczony

milion gwiazd co mnie otacza
i ogniki pośród trzcin wysokiej trawy
olchą i karłowaty jałowiec samotnik
patrzą mgiełką osnuty

jeszcze chwila jeszcze metr dojdę
muszę będę dotrwam wystraszony
niczym jeleń gdy nagonka nań idzie
się podrywam i się szarpię

zobaczyłem światło okna
dach spadzisty kryty słomą
studnię żuraw wiadro wody
wszystko w koło domu stoi  i dotarłem i upadłem
Opublikowany: 27-10-2019 16:33 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Dwie pierwsze zwrotki są podobnie zbudowane, kolejne są już inne, co też zaburza odbiór. Te dwie można by jeszcze zapisać tak,

idę

wolnym krokiem szarym świtem
pośród bagien dziwnych szeptów
wystraszony smrodem śmierci

upadałem na kolana

były święta uroczystości tłumy ludzi
milion gości wielki szum wielka feta
pustka potem i huk petard

ogłuszony opuszczony

czyli było tak i tak( czas terażniejszy), a później jako podsumowanie tych zdarzeń, ten pojedynczy wers (czas przeszły)
11-11-2019 13:55 wre... [Link do komentarza]
Piszesz na pewno zdecydowanie czytelniej, ale trudno się odnieść do Twoich wierszy. Spójrzmy na pierwszą zwrotkę

idę powoli
wolnym krokiem szarym świtem
pośród bagien dziwnych szeptów
wystraszony smrodem śmierci
upadałem na kolana


idę powoli wolnym krokiem- powoli i wolnym, oznacza to samo, poza tym idę, to czas teraźniejszy, czyli idę powoli pośród bagien, wystraszony, i nagle.....jest upadałem, czyli nie teraz, tylko w czasie przeszłym.

więc należy to zapisać raczej tak...(czas teraźniejszy)

idę
wolnym krokiem szarym świtem
pośród bagien dziwnych szeptów
wystraszony smrodem śmierci
upadam na kolana

albo tak...(czas przeszły)

szedłem
wolnym krokiem szarym świtem
pośród bagien dziwnych szeptów
wystraszony smrodem śmierci
upadałem na kolana
11-11-2019 13:48 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s