literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
dla niego
prochem ziemi zatarte sandały
wędrówki rzek pośród skał okruchów
i ciągle zapomniane wspomnienia
skrzyły swe istnienia w pamięci

kromką chleba smak wypełnia wnętrze
łykiem wina pokrzepiony oddech
ciągłe niosąc  drewniany krzyż na plecach
próbujemy dojść do rodzinnego domu

pełen malw ogrodu zaścianek
chat pokrytych strzechą pokoleń
wstydem zapomniane ręce matki
cierniem wyleczone niedostatki

tęsknota latarnią pośród ciemności
wypełniała żagle wiatrem
by dopłynąć do ojcowskiego portu
za oddanie jego miłości
Opublikowany: 23-02-2020 09:02 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
Układasz jakoś tak dziwnie wersy, jakby bezosobowo, że ja odnoszę wrażenie jakby to robot pisał, dla np. ufoludków. Chciałabym to nawet jakoś skorygować, żeby Ci pokazać o co mi chodzi, ale wyjątkowo przy Twoich wierszach najczęściej czuję bezradność.

Znając Twoje wiersze mogę przypuszczać, że tytuł i ostatnie wersy dotyczą pewnie Boga.

dla niego

prochem ziemi zatarte sandały
wędrówki rzek pośród skał okruchów-----dla niego peel zdziera sandały?rzeki tez płyną dla niego?to nie prawda, rzeki płyną dla człowieka,a sandały można zdzierać w dorodze DO Niego.

i ciągle zapomniane wspomnienia
skrzyły swe istnienia w pamięci
---te wersy kompletnie nic nie mówią, to wata/zapchajdziura


kromką chleba smak wypełnia wnętrze---po polsku piszemy 'smak kromki chleba wypełnia wnętrze' a nie, że kromka chleba smak wypełnia-----poza tym co tu jest dla tytułowego niego
łykiem wina pokrzepiony oddech
ciągłe niosąc drewniany krzyż na plecach
próbujemy dojść do rodzinnego domu---najlepiej pisać w własnym imieniu, jeżeli bierzesz ogół pod uwagę, to robi się nieprawdziwie

pełen malw ogrodu zaścianek
chat pokrytych strzechą pokoleń
wstydem zapomniane ręce matki
cierniem wyleczone niedostatki----------------------ta zwrotka raczej mówi o dziecinnstwie kogoś i trudno w tym zapisie powiązać ją z tytułem

tęsknota latarnią pośród ciemności
wypełniała żagle wiatrem
by dopłynąć do ojcowskiego portu
za oddanie jego miłości

postaram się pokazać jak to mniej więcej widzę


w drodze do niego

zdzieram sandały wędrując przez rzeki
i pośród skał

smak kromki chleba i łyk wina
pomaga nieść drewniany krzyż
w drodze do rodzinnego domu

ogrodu pełnego malw
chat pokrytych strzechą
i zapomnianych rąk matki

tęsknota latarnią pośród ciemności

wypełniała żagle wiatrem
by dopłynąć do ojcowskiego portu
25-02-2020 12:50 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s