literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie pietruszkalj
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
droga
ciężar ponad siły przemocą włożony
poniżającym biczowaniem naznaczone plecy
purpurą krwi ubrane ciało
opluta twarz wyuzdanych żołdaków

pośród kamienic po  stopniach miasta
w rechocie śmiechu i płaczu kobiet
pokorą znosił wszelkie cierpienie
pogardę ludzi i miłość matki

wijąc się pośród tłumu rozpaczy
nienawiścią szum krzyku otaczał
oczekiwał końca długiej drogi
niosąc miejsce kaźni na swych plecach
Opublikowany: 17-01-2021 12:42 przez: pietruszkalj
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
heh, wiem, że mnie czytasz i widzę nawet Twoje postępy. Wstaw proszę, po moimi dwoma z kolei komentarzami 5....., żebym mogła coś jeszcze dopisać jak zobaczę swoje błędy. Twoje wiersze, jak na razie, sprawiają mi przy poprawie najwięcej problemów, więc czasem się skupiam na pojedynczych wersach, a później dostrzegam, że jednak cała zwrotka nadal nie brzmi właściwie.
Np. tutaj, zapisałam zwrotkę tak..

ciężar ponad siły włożony *na ramiona
biczowaniem naznaczone plecy
*w purpurę krwi ubrane ciało
opluta twarz *przez *rozpasanych żołdaków


a można by lepiej..

droga

(On niesie) ciężar ponad (swoje) siły, włożony *na (Jego) ramiona
biczowaniem naznaczone (Jego) plecy
*w purpurę krwi ubrane (Jego) ciało
*a (Jego) twarz opluwają rozpasani żołdacy

czyli

droga

ciężar ponad siły, włożony *na ramiona
biczowaniem naznaczone plecy
*w purpurę krwi ubrane ciało
*a twarz opluwają rozpasani żołdacy


albo

droga

ciężar ponad siły, włożony *na ramiona
biczowaniem naznaczone plecy
*w purpurę krwi ubrane ciało
*a twarz opluwana przez rozpasanych żołdaków

01-02-2021 20:58 wre... [Link do komentarza]
Odniosę się do pierwszej zwrotki, żeby Ci pokazać jej istotę.

droga

ciężar ponad siły przemocą włożony------zamiast 'przemocą' wydaje się, że lepiej byłoby 'na ramiona'. Ciężar 'ponad siły' już budzi wątpliwości, i to czytelnik powinnien poczuć, że coś jest nie tak, a nie autor, narzucając 'przemoc'.
poniżającym biczowaniem naznaczone plecy------bez 'poniżającym', biczowanie ma już swój wystarczający wydźwięk.
purpurą krwi ubrane ciało---------w co? 'w' purpurę..itd.
opluta twarz wyuzdanych żołdaków---------tutaj wyglada jakby żołdakom napluto w twarz, poza tym 'wyuzdanie ma 'seksowny wydźwięk, to ktoś nieprzyzwoity, np. roznegliżowany.
Tak wyczytałam..

droga

ciężar ponad siły włożony *na ramiona
biczowaniem naznaczone plecy
*w purpurę krwi ubrane ciało
opluta twarz *przez *rozpasanych żołdaków
21-01-2021 20:38 wre... [Link do komentarza]
Trudno sobie wyobrazić Chrystusa taszczącego na plecach Golgotę, która była miejscem jego kaźni. Zrób coś z tym pieruszkalj, bo obraz wygląda dziwacznie. Wyliczanka w dwóch ostatnich wersach drugiej strofy miesza niepasujące do siebie elementy różnych zbiorów. Taki zabieg też wygląda dziwacznie.
Zmierzenie się z tak wyeksploatowanym tematem, wymaga namysłu nad tym, co by się chciało nowego przekazać czytelnikowi. A tutaj takiego namysłu brakuje. I wyszedł banał.

pzdr
18-01-2021 20:56 abacus [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s