literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie Atena
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Zamieszkać z Nim
Krewni moi i bliscy
śpią pod kamieniami
odeszli, już wszyscy
patrzą na mnie kwiatami.

Wrogowie się pochowali
czasem źle mi się ktoś przyśni,
ale i tak daj im Panie
wieczne odpoczywanie.

Bo, gdy wszyscy się spotkamy
tam nie możemy się kłócić
bo nas nie wpuszczą do bramy,
gdy źli będziemy się smucić .

Tam mieszka mój Znajomy ze ściany
co zawsze się do mnie uśmiechał
nawet, gdy wisiał na krzyżu sponiewierany
zawsze chciał by z Nim zamieszkać.
Opublikowany: 05-01-2012 11:41 przez: Atena
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Drogi Wariancie
Ty mi sugerujesz, że ten wiersz pisałam pod wpływem tego co mi napisałeś?!
Owszem to ładny wiersz, ale ja go czytam pierwszy raz w życiu.
Piszę to co czuję a z rymami nie mam trudności i nie widzę zbieżności mojego
wiersza z tym wierszem.

I nie obrażaj mnie!
Nie mam czasu na wielkie czytanie.

Przy okazji boję się zagłębiać we współczesne wiersze - BO ICH NIE ZNOSZĘ!
07-01-2012 14:28 Atena [Link do komentarza]
Ateno droga. o pożytkach płynących z czytania cudzych wierszy - pod warunkiem, że są w miarę dobre - przekonałem się osobiście, kiedy byłem w Twoim wieku poetyckim. czytałem sobie Horacego i potem po swojemu go przepoczwarzałem. myślę, że ze skutkiem takim w miarę. Tobie też zalecam, jak chcesz bardzo być poetką, a po częstości pisania sądząc, chcesz bardzo. więc najpierw czytaj, potem znowu czytaj, potem jeszcze czytaj, potem naśladuj i może coś z tego będzie. a poniżej moja rymowanka o śmierci, przepisana z Horacego. to naprawdę dobra metoda, naśladować kogoś. a potem tylko siebie.

Z Horacym o przemijaniu parafraza Ody 14 Księga II
Eheu fugaces, Postume, Postume (za Józefem Birkenmajerem)

Mknie rok za rokiem, czasu mniej dokoła,
Drwi sobie z modlitw śmierć w czarnej opończy,
Starości znamion ukryć nikt nie zdoła,
Ni posiąść szczęścia, które się nie kończy.

Nikt nie wie, która modlitwa przyjęta,
Jaką ofiarą Bóg się da przekonać.
Choćby twa droga cała była święta,
Niechbyś najświętszy i tak przyjdzie skonać.

Tak przyjaciele. Czas dla nas niedługi.
My wszyscy, którzy chleb jemy powszedni,
Przez Styks musimy podjąć się żeglugi,
Czyśmy królowie, czy kmiotkowie biedni.

To nic, że nie ma u nas krwawych wojen
I że nas morza nie pochłonie głębia:
Na próżno szatą ciało chronisz swoje,
Od wiatru, który niczym śmierć wyziębia.

Kiedyś próg przejdziesz, tak jak inni przeszli
I gdy krok zrobisz do światła przed tobą,
Ujrzysz tych wszystkich, co wcześniej odeszli
I cierpią karę, cieszą się nagrodą.

Porzucisz dom swój, pracę i rodzinę.
A drzewa, któreś w swym ogrodzie sadził,
Nie będą z tobą w ostatnią godzinę.
Chyba że cyprys, co ci w smutku radził.

Kto inny weźmie klucze twego domu.
Może godniejszy. I wypije zdrowie
Tych co zostali. I nigdy nikomu
O swoich lękach przed śmiercią nie powie.
05-01-2012 18:40 wariant [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s