literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Atena
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Hipisi
04 X 2018

Hipisi

Spadają, jak gwiazdy z nieba
kolorowe, jak kwiaty na łące
wolni a wiatr im nadzieję śpiewa
lata buntu lata siedemdziesiąte.

Oni w swojej wierze i marzeniach
ucieczka od umundurowanego świata
na przekór szarego istnienia
wolność bez przymusu idą do światła.

Hipisi bezdomni z wyboru,
ja z przymusu narzuconego przez życie
im podobna lecz inna bez wyboru
zamknięta w szarości rozmarzona skrycie.

Hipisi to brudasy się krzyczy
to całe zło przyszło pachnie zachodem
ale te wymarzone prysznice były dla elity
dla nas wychodki z pomorską na dworze.

Toaletowy niedostępny, mydełko swoje
kolejki nocne rencistek za opłatą
to była młodość – diabeł był aniołem!
Dziś jestem wolna – dziś przed Bogiem stoję.
Opublikowany: 04-10-2018 16:53 przez: Atena
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0022 s