literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
ach Ty Złota
w twoich oczach błękitnych
szarość się pojawia
zadumanie wrześniowe wychodzi spod powiek
w pierwszej kropli jest smutek widać go od dawna
i nie tylko w spojrzeniu
słychać w każdym słowie

w drugiej jest zapomnienie gorycz jakże pusta
resztki mostów poręcze połamane schody
i choć krople podobne jak wyjęte z lustra
jednak w środku ciut inne
pewnie z tym się zgodzisz

co jest w trzeciej i czwartej które płaczem w deszczu
rozmazanym na szybie wskazującym palcem
co ukrywa kolejna gdy tajemnic w wierszu
więcej niźli łez w życiu
szarych już na starcie

gdzie jest zwykła nadzieja gdzie wiara usnęła
kiedy Polska Jesieni obrzucisz nas złotem
czy istniejesz Miłości jeśli tak to przebacz
wyjdźmy sobie naprzeciw
w piątek czy w sobotę
Opublikowany: 12-09-2018 09:33 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0026 s