literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
za styczniem w zimę
tak sobie co dzień jesiennieję
nie licząc mgieł i w deszczu potknięć
wspomnieniem zgłębiam sierpień wrzesień
kiedy listopad drży za oknem

drzewa w przyjaźni z przemijaniem
w kikutach wytrwać chcą zawzięcie
zimno - nie pytaj mnie co dalej
i dłonie chyba mam cieplejsze

za styczniem w zimę się przebieram
myśl o łososiu w garści pieprzu
manna nie spadła jednak z nieba
dwa słowa powiesz w innym wierszu
Opublikowany: 28-01-2019 12:42 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
hehe to mnie ostatnia nie powaliła, ona w tej formie moim zdaniem nic nie wnosi do wiersza, bo spójrz, gdyby były tylko te dwie

za styczniem w zimę

tak sobie co dzień jesiennieję
nie licząc mgieł i w deszczu potknięć
wspomnieniem zgłębiam sierpień wrzesień
kiedy listopad drży za oknem

(to takie nastrojowe rozważanie nad upływem czasu, które dopada często ludzi na jesień)

drzewa w przyjaźni z przemijaniem
w kikutach wytrwać chcą zawzięcie
zimno - nie pytaj mnie co dalej
i dłonie chyba mam cieplejsze

(w tej można powiedzieć, że jest ciąg dalszy, a dwa ostatnie wersy mogłyby robić za puentę, tylko należałoby 'i' zamienić na 'choć'. To 'i' myślę, że wrzuciłes w pośpiechu, przy zmianie, bo czyta się...

zimno i dłonie mam cieplejsze (to sprzeczność)
mogłoby być
zimno a dłonie mam cieplejsze
albo
zimno choć dłonie mam cieplejsze

co mogłoby oznaczać, że peel jest dobrej myśli, że ma nadzieję na lepsze, cieplejsze czasy, i to mógłby być koniec wiersza.
Teraz następuje trzecia zwrotka, w której wszystko budzi moją wątpliwość.

za styczniem w zimę się przebieram (przecież dłonie miał cieplejsze przed chwilą)
myśl o łososiu w garści pieprzu (łososia można zjeść również zimą, czyli to nie tęsknota za latem i wędkowaniem)
manna nie spadła jednak z nieba ('jednak'?- nigdzie nie było widać, żeby peel na coś czekał)
dwa słowa powiesz w innym wierszu (kto powie? ta co pytała co dalej?, jeżeli wiersz jest adresowany do konkretnej osoby, to może być taki zapis wersu, ale jeżeli jest dla czytelnika, to wen wers wyskakuje jak królik z kapelusza.)

Myślę wojciech, że powinnieneś spróbować, chwilowo, pisać z marszu cały wiersz, a do ostatniej zwrotki wracać za jakiś czas, jak już ciut wiersz zapomnisz. Warto przecież próbować różnie, po to jest ten portal.

:)
:)
06-02-2019 12:10 wre... [Link do komentarza]
może i masz racje...zawsze nad ostatnią zbyt długo się zastanawiam, bo przecież ma rzucać na kolana :)))
02-02-2019 06:25 wojciech [Link do komentarza]
Nie wiem jak powstają wiersze, czy pisze się np. jedna zwrotkę, za kilka dni kolejną, czy może całość, a poźniej tylko się je szlifuje, ale czytając kolejny Twój wiersz, uważam, że najsłabsze masz ostatnie zwrotki. Dwie wyglądają jakby były pisane równocześnie, a ostatnia kiedy indziej.

:)
02-02-2019 00:00 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0031 s