literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
wszyscy mówią
dobry człowiek

jeździł miejskim autobusem codziennie o tej samej porze
ze śpieszącymi się do pracy  pasażerami na migawki
nigdy się nie spóźniał
nawet o minutę
sympatyczny uśmiechnięty
niezwykłym barytonem zapowiadał kolejne przystanki

często gęsto pomagał staruszkom wejść
do środka i zająć miejsce dla niepełnosprawnych
w czystej koszuli zawsze pod krawatem wyglądał na młodszego niż w rzeczywistości

pewnego deszczowego popołudnia autobus ze szpakowatym panem kierowcą nie przyjechał na mój przystanek
nie słyszałam jego męskiego głosu przez kolejne dni
na naszej linii pojawił się jakiś niedoświadczony młokos
od niego dowiedziałam się że poprzednik miał zawał
trudno było mi uwierzyć że dobrzy ludzie o tak odchodzą

następny nie przyjedzie jak autobus za 10 minut
Opublikowany: 31-03-2019 09:23 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
a tego szukałam, wywarł na mnie największe wrażenie, znalazłam, przypadkiem, nie wiem czemu go nakryłeś często gęsto :P
16-07-2019 22:15 ann13 [Link do komentarza]
dziękuję :)))
07-04-2019 21:39 wojciech [Link do komentarza]
Nic nie odchudzaj, jest bardzo, bardzo dobrze.

:)
07-04-2019 01:26 wre... [Link do komentarza]
Takim cię nie znałem wojciechu :-)

pozdrawiam serdecznie
06-04-2019 09:02 abacus [Link do komentarza]
Dziękuję :)))) jest lepiej, ale chyba drugą czeka solidne odchudzenie... tak mi się wydaje.
06-04-2019 08:47 wojciech [Link do komentarza]
Też mi sie podoba, jest ciekawy, tajemniczy, skłania do myślenia.

z uwag,
druga zwrotka dla mnie przyciężka, myślę, że minimalna zmiana zapisu chyba by to zmieniła np.

Anna nosiła w sobie tajemnice
o których nawet ksiądz nie wiedział
a spowiadał wszystkie stare panny w parafii (dotąd I myśl)
ludzie mówią że nakarmiła swoją córkę kwaśnicą
tak nazywają u nas kwaśne niedojrzałe papierówki (to działa jak dopowiedzenie w nawiasie)
*a mała popiła to wszystko wodą z rzeki (dotąd II myśl)
wtedy krowy i konie we wsi były pojone
w brodzie przy młynie i nic im nie było (dotąd III myśl)

woda była czysta jak łzy (ten wers samodzielnie, bo skłania do głębszego zastanowienia)

(dodałabym 'a' bo to wiąże czwarty wers z szóstym i wówczas, czwart piąty szósty stanowią jedną spójną myśl. w takim zapisie jak powyżej w zwrotce sa dla mnie trzy myśli dlatego jesta lżejsza)

w Twoim zapisie czyta mi się to tak:

Anna nosiła w sobie tajemnice
o których nawet ksiądz nie wiedział
a spowiadał wszystkie stare panny w parafii (I myśl)
ludzie mówią że nakarmiła swoją córkę kwaśnicą ( II myśl)
tak nazywają u nas kwaśne niedojrzałe papierówki(III myśl)
mała popiła to wszystko wodą z rzeki( IV myśl)
wtedy krowy i konie we wsi były pojone
w brodzie przy młynie i nic im nie było (V myśl)
woda była czysta jak łzy (VI myśl)

:)
02-04-2019 17:07 wre... [Link do komentarza]
Super wiersz, naprawdę!
31-03-2019 20:08 floriankonrad [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0043 s