literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
wielkanoc
w tę noc piękną rozświetloną tak cudownie
mogę patrzeć urzeczona aż do rana
a jak jeszcze byłbyś blisko tuż koło mnie
to słyszałabym jak mówisz
ukochana

w tę noc jasną kiedy gwiazdy srebrzą niebo
gdy księżyca w pełni uśmiech leczy rany
to pragnienie abyś zawsze była ze mną
jest przyjemne bo się czuję
zakochany

w tę noc cudną księżyc złotem nas obrzuci
gwiazdy srebrem wskażą drogę na spotkanie
miłość cichą kołysankę nam zanuci
przytulimy się do siebie
zakochani

kiedy rankiem gwiazdy zgasną wraz z księżycem
słońce ze snu wyrwie miłość już bez granic
to weźmiemy się za ręce i przez życie
jedną pieśnią nasze szczęście
zaśpiewamy
Opublikowany: 04-04-2019 10:57 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
Prosto napisane, sprawnie i jest historia którą się dobrze czyta.
Pozdrawiam
29-04-2019 22:44 niebieska [Link do komentarza]
dziękuję wre...
poprawiłem...
11-04-2019 21:28 wojciech [Link do komentarza]
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
11-04-2019 14:03 Przypominajka [Link do komentarza]
wielkanoc

nie wiadomo skąd się wzięły
pewnie Filomena przyniosła je z kościoła na palmach wielkanocnych
przed Zmartwychwstaniem przesiaduje tam godzinami
albo Hanka ze szkoły
bawi się nie wiadomo z kim

a dzisiaj wszy to obciach na całą wieś
i gryzą aż rany od drapania na skórze
przeglądałam Filomenie włosy na głowie
żadnej gnidy
nie uwierzyła
dzisiaj po rannej mszy wróciła do domu ogolona na łyso
zupełnie jak w 1945 z Dachau

też była Wielkanoc

To co podkreślone rzuciło mi sie w oczy. Moim zdaniem 'na głowie', to zbędne dopowiedzenie i drugie 'dzisiaj' do likwidacji, za powtórzenie, i że w wielkanoc fryzjer nie pracuje. Bez 'dzisiaj' łatwiej pomyśleć, że to mogło być dzień wcześniej.'

Poza tym podoba mi się wiersz.

:)
07-04-2019 01:41 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s