literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
z pewnością biały
Anna dochodziła powoli jak sernik w piekarniku
kołysząc biodrami
wczepiona wilgotnymi palcami w moje plecy
z niezrozumiałym szeptem
przyspieszonym oddechem

jej przymknięte nieco oczy lśniły białkami
drżenie pojawiało się później
razem z prośbą - wyśnij się raz jeszcze
sen przychodził nagle
jak noc która okrywała mrokiem nagie ciała

rankiem budziła wiersze
czułem się jak wspólnik nienapisanej jeszcze poezji
wszystkie słowa miały ten sam kolor
Anna mówiła że to z pewnością biały
Opublikowany: 19-04-2019 12:03 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
już dawno miałam napisać, piękny :)
te wiersze, z anną, w ogóle, bardzo ci się udały :)
16-07-2019 22:08 ann13 [Link do komentarza]
dziękuję wre... :)))
29-04-2019 08:01 wojciech [Link do komentarza]
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
26-04-2019 14:03 Przypominajka [Link do komentarza]
Nie mam uwag. To ładny, subtelny erotyk.
23-04-2019 12:08 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s