literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
"bęc bęc już jeden leci... pac pac"
wydajesz mi się niedokończonym wierszem
cichym słowem na powitanie dnia
niedopitą kawą przed śniadaniem

przypominasz dziewczynkę z internatu
która zerwała wszystkie wirtualne żółte tulipany pod moim oknem
nie pojechała do domu na święta  
a przecież  Kubuś Puchatek nie może być lekarstwem na pierwszą miłość

teraz zdejmujesz obrączkę
tak jakby nasze spotkania zostawiały ślad na klawiaturze
po obu stronach ekranu

lubię gdy opowiadasz o świątecznych dzieciach
Opublikowany: 23-04-2019 11:05 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
02-05-2019 14:03 Przypominajka [Link do komentarza]
Z tym tytułem zdecydowanie lepiej i jaśniej.

Teraz wiersz mi mówi, o wirtualnych rozmowach peela, z pierwszą swoją miłością, z przed lat.

:)
29-04-2019 10:30 wre... [Link do komentarza]
bardzo fajne ale myślę że to WojciechAnonim
25-04-2019 03:31 bolekwspanialy [Link do komentarza]
a tytuł też nie pomaga.
23-04-2019 13:35 wre... [Link do komentarza]
hop hop... pac pac

wydajesz mi się niedokończonym wierszem
cichym słowem na powitanie dnia
niedopitą kawą przed śniadaniem

przypominasz dziewczynkę z internetu (dlaczego dziewczynkę, a nie dziewczynę, chyba peel nie rozmawia z dziećmi przez internet)
która zerwała wszystkie wirtualne żółte tulipany pod moim oknem
nie pojechała do domu na święta
a przecież Kubuś Puchatek nie może być lekarstwem na pierwszą miłość

teraz zdejmujesz obrączkę
tak jakby nasze spotkania zostawiały ślad na klawiaturze
po obu stronach ekranu

lubię gdy opowiadasz o świątecznych dzieciach (co to są 'świąteczne dzieci'?)

Mam mieszane uczucia, bo wiersz dla mnie brzmi dwuznacznie.

:)
23-04-2019 13:34 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s