literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie wojciech
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
pamiętasz tamten sierpień
listopad już dawno wrzuciłem do wspomnień
z klonów spływa szarość w bezdeszczowe dni
nawet święty spokój naciągnął kalosze
a twój sen o śniegu w codzienności znikł

mam cichą nadzieję że się zgubił w lesie
szukając choinki w przedświąteczną noc
jeśli chcesz zamienię - sny są tak jak wiersze
z lirycznych pół słowem śniegu można wziąć

z rozbudzonych myśli kiedy grudzień światłem
wiąże płomień świecy w niestygnący bunt
widzę krew na śniegu - nie da się jej zatrzeć
tylko w tamtym sierpniu zdarzył nam się cud
Opublikowany: 15-12-2019 10:56 przez: wojciech
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Tak mi się wydaje jakby po drugiej strofie trzeba było dopisać jeszcze jedną strofę, żeby rozjaśnić. Zostawiam do przemyślenia... na razie :)
19-12-2019 16:04 wojciech [Link do komentarza]
Ten jakoś do mnie nie trafia.
19-12-2019 00:56 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s