literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie gabrielw
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
ZIELONY KUBRACZEK
Żyła  sobie  pośród  lasu  
Babcia  miła  od  czasu  do  czasu  
Babcia  bardzo  dobra  była
Wnusię  zawsze  do  siebie  prosiła  
Lubiła  bardzo  zwierzaki  
Dokarmiała je  w  sposób  nie  byle  jaki  
Ptaszkom  jeść  dawała  codziennie  
Swoją  prace  wykonywała  solennie  
Misiowi  zapasy  na  zimę  zrobiła
Całą  spiżarnie  godnie  napełniła  
Wilk  się  zdenerwował  
I  babcię  strofował  
Że  babunia  nie  miła  
Wilka  nie  nakarmiła  
Babcia  powiada  na  to  
Ty  nie sforny  ladaco  
Co  ty  myślisz  sobie  
Ja  z  ciebie  futro  zrobię
Chyba  że myśleć  przestaniesz
Że  zjesz  mnie  na  śniadanie
Teraz  mój  kochany  
Zaczniesz  jeść  banany  
Babcia    uparcie  czekała  
Że do  niej  przyjdzie   wnusia   mała
Przyniesie  jej  smakołyki  
Przyniesie  nowe  buciki  
Futerko  nowe  przyniesie  
Bo   babcia  mieszka  w  lesie  
Wreszcie  kochana  babina  
Wypije  swojskiego  wina
Swojskiej  kiełbaski  przyniesie  
Bo  babcia  niema  tego  w  lesie
Babcia  się  nie  doczekała  
Bo  wnusia wilka spotkała
Zamieniła  z  nim kilka słów
do widzenia  bywaj  zdrów
Lecz  wilk  za  wygraną  nie dał  
I  wnusie  poderwał  
Martwiła  się  babcia  
Gdzie  ta  moja żabcia
Wilk  grzecznie  się  ukłonił  
Gdy  wnusię  dogonił  
Chcę  żebyś  moją  była
Pocałuj  mnie  moja  miła
Po  pierwszym  pocałunku  
Wilk  krzyknął  Boże  ratunku  
Kubraczek  poczerwieniał  cały  
Ze  szczęścia  na  wierzch wyszły  mu  gały
Aż  tu  nagle  jak  nie  huknie  
Zadymiło  się  okrutnie  
W słońcu  pełnym  , w  złotym  blasku  
Przed  Kubraczkiem  stał  Król  w  lasku  
W  złotej  koronie  na  głowie  
Był  to  Król  jako  się  zowie  
Z  wilka  futro  pozostało  
Na  pamiątkę  to  nie  mało
Szczęśliwy  cały   kubraczek
Chodź  do  babci  ugotuje  nam  żurek  
Mój kochany  Kubraczku drogi
Ja  od żurku wolę pierogi
Powiedz   Kubraczku  drogi  jak  na  imię  masz  
Czy  mi  teraz   buzi  dasz
Rogata  moja  dusza  
Na  imię  mam  Martusia  
Teraz  powiedz  ty  mnie  
Jak  zwą  Królu  ciebie  
Na mnie  Królu  wielki  wołają  
Nasz  przyjacielu  Filipie  i  nisko  się  kłaniają  
Filip, Filip  ty  masz piękne  imię  
Proszę  cię  zostań  przy  mnie
Przecież  już  powiedziałem  
Tylko  w  tobie  się  zakochałem
Ciebie  w  sercu  namalowałem  
Tak  już będzie  do  końca  
Aż  do  zgaśnięcia  słońca  
Mój   kochany Królu  Filipie  
Babcia  na  ławce  czeka  przy  lipie  
Musimy  jej  smakołyki  zanieść  
Bo  na pewno  babci  chcę  się  jeść
Babcia  gdy  tylko  Filipa  ujrzała  
Zaraz  go  rozpoznała  
Tyś  specjalnie  za  wilka  się  przebierał  
Bo  moją  wnusię  uwieść  chciał  
Ja  tak  podejrzewałam  
Teraz  wiem  że  rację  miałam  
Babciu  my  bardzo  się  kochamy
W  życiu  radę  sobie  damy  
Wiem  że  oddałabyś  za  mnie  życie  
Ja  bardzo  cię  kocham  ale  skrycie  
Proszę  cię  babciu  kochana  ;  dlatego  
Byś  nam  udzieliła  błogosławieństwa  Bożego
Babcia  się  bardzo  wzruszyła  
Ze  łzami  w  oczach  błogosławieństwa  udzieliła
Moje  kochane  dzieci
Niech  wam  zawsze  słońce  świeci  
W  waszych  sercach  niech  zagości  miłość  i  zaufanie  
Takie  jest  dla  was  kochani  moje  przykazanie  
Filip  do  Martusi  tak  powiedział  
   Zawsze  przy  tobie  będę  siedział  
Kiedykolwiek  gdzie  cię  spotkam
Będę  mówił  że  cię kocham  
Filip  i  Martusia  bardzo  się kochali  
Babcią  dobrze  się  opiekowali  
Dokarmiali  zimą  zwierzęta  i  ptaki  
W  sposób  nie  byle  jaki
Wilki  do  Filipa  przywitać się przychodziły  
By  powspominać  stare  czasy  to,  dobre  czasy  były  
A  i  babcia  wilki  dokarmiała  
Bo  dobre  serce  miała
Opublikowany: 01-05-2017 07:13 przez: gabrielw
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
To nie żart to początek upadku
02-05-2017 05:51 bolekwspanialy [Link do komentarza]
To jest jakiś żart?
01-05-2017 12:18 AnimusLumen [Link do komentarza]
BIAŁY Witam Cię mam coś i to bym chciał wysłać tylko tobie bo nie da się opublikować na e-poezja to jest recenzja moich bajek i dyplom od najbardziej krytycznych czytelników czyli przedszkola i szkoły i jeszcze od..........? może adres e-mail jeśli nie chcesz to nie nalegam będziesz mile zaskoczona
01-05-2017 11:33 gabrielw [Link do komentarza]
Boże uchroń dzieci przed takimi gniotami. Masakra jakaś.
01-05-2017 09:20 AnimusLumen [Link do komentarza]
Tu co się dzieje... ???? No oszalał koleżka: D
01-05-2017 08:34 KATolik [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0036 s