literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie maniacd
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Planeta Oceanów
Jestem w mentalnej klatce
jestem zamknięty
żyję uwięziony
trupi, obrzydliwy
silny jest twój uchwyt
w mojej rezygnacji
nie dostrzegam gwiazd
wspomnienia wyblakłe

W płynnych snach
spadam nerwowo
ściany z kamienia
nagle zmieniły się w wodę
oświecone demony
mówią o mnie prowadząc za rękę
zbliżając mnie
do wielkiego mówiącego oka

Olbrzymie fale
załamujące się w mojej rozpaczy
jedynie zanurzam się
w morzu światła
zostawiając otwartę drzwi do duszy
żyję

Pioruny smagają mnie
widzę scieżkę której tak się obawiałem
lecę do gwiazd
przekonany że wzrosnę nareszcie
moja skóra tak popękana
widzę najmniejszą część mnie
lecz umysł jest żywy
i juz nigdy się do tego nie skłonię

Dlaczego wzywaja mnie i
jak mam tam doleciec
wszystko jest wodą
nie czuje że
mógłbym przepłynąć do nich
wieloryby na niebie
czuję że są tak blisko
wewnątrz, ale wciąż sa tak daleko
zakrywajac się łzami, czuję smutek
marzenia w płomieniach
życiowa siła daleko stąd
leży na kamieniu
spada to brzemię i płaczę by ujrzeć
jak oceaniczna planeta żarzy się
Opublikowany: 20-12-2011 02:07 przez: maniacd
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0023 s