literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Przycieś
igła w podwalinach, niedostrzegalne ziarenko
leżące u podstaw. czym się stanie? rylcem żłobiącym
nowe prawa, kodeksy? mizerykordią
która skróci męczarnie opiekuńczego bóstewka?

czuję że dom, paradoksalnie
jest jeszcze zbyt stary
by wyrosło w nim naprawdę Złe

boję się zedrzeć tapety, skuć tynk
jeśli dokonam jakichkolwiek przeróbek
- rozkrzewi się, czortostwo, obrodzi

a gdybym naznosił antyków
(puszki pełne trzydziestoletniej muzyki
weki pełne zdjęć w zalewie octowej
się nie liczą)

porozwieszał pajęczyny, szare girlandy
- czy czas stanąłby, choć na krótko
albo zaczął spowalniać?

wiem, myślę życzeniowo
nie sposób odczarować chałupy.
łączy mnie z nią ostrze, cienka lina

jeśliby ją przerwać
ktoś się zbudzi ze snu
w oczy wbiją mu się metalowe drzazgi
Opublikowany: 18-07-2018 23:28 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
"nie sposób odczarować chałupy.
łączy mnie z nią ostrze, cienka lina

jeśliby ją przerwać
ktoś się zbudzi ze snu
w oczy wbiją mu się metalowe drzazgi"

ciekawe
28-07-2018 21:29 Augustus [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0028 s