literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Refutacja
Ukochanej

marzy mi się
ogród narysowany na skórze
miejsce, w którym wyrasta się z bólu

ledwie dotkniesz - rodzi się drzewo
powstaje bajka o rozkwicie, czarnych zmysłach
(trudno o lepsze halucynogeny)

zamykam oczy. spod podłogi wyrastają
przebrzydłe bloczyska, w jednej chwili pokój
zmienia się w nieprzyjazne miasto

szukam cię i nie znajduję. zwierzątko miota się
łasi do cegieł i pustaków

przemarsz. ludzie niosą pękate stągwie
wypełnione miksturami
skrzynie pełne alchemii

nie wierzę. wszystko to ledwie placebo
fałszywe rośliny bez koloru

krzyczę przez sen, ale nie przychodzisz

głupcy zażywają lekarstwa z piasku
myśląc, że to panacea
(po przedawkowaniu zasycha się
zmienia w spękaną korę)

czuję, że ciąży na mnie
zarzut nie do odparcia
(tak, jestem autorem książki
w której przedstawiłem nas jako proroków
wybacz, że nie spaliłem na czas
ostatniego egzemplarza
- przyznaję ze skruchą)

staram się nie myśleć nadchodzącej zimie
jednoroczności
Opublikowany: 09-08-2018 13:26 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0025 s