literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Logopatie
ciężkie są te próby sklecenia się
z wiórów, nieheblowanych desek. w myślach zaraz:
wielobzdurze - że kot chrapie (dostałeś wczoraj łomot
w sadku, co? słyszałem wrzask!)

problem okruchów między klawiszami lapka
albo truizmy o wystygłym cappuccino
z prądem o niskim natężeniu
(że nie leczy, słabo koi, gorzkie i takie tam)

słowa nieżyzne, intensywność ubarwienia
- wręcz żadna. podrzut myszaty, a nie
tęczowy ptak w hadeerze

z drugiej strony: gdy sięgnę po ekstrakt
(najsilniejszy, ale nie ma
nic wspólnego z odurzeniem)
ledwie się obejrzę - wszystko dzwoni i wiruje
ktoś kopie fundamenty pod moim językiem
zaczyna się budowa drapaczy, ponurych kamienic

nie spostrzegam się kiedy
- mam w ustach supermarket:
ceny, promocje, kończące się daty ważności
zwiędłe liście sałaty

więc lepiej pomilczeć. a ty?
przeżyłeś wczorajszy napad w sadku
bójkę na zęby i pazury

kuruj się
Opublikowany: 05-12-2018 23:28 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0025 s