literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Kraszuarka
czasami wyobrażam sobie samobója
faceta, z którym prawie się przyjaźnię
ubranego w linkę holowniczą

cacuszko takie, zobacz, jak lśni
słodko się uśmiecha - pokazuję dyndającego
stracha na kruki

zero ran drążących, bo i po co one
decharakteryzacja, permanentna. kości
prześwitujące przez skórę. turpizm, uroczy
niczym petunia w glinianej doniczce
kotek wypchany watoliną (miauczy gardłowo
jakby rozładowały mu się baterie)

człowiek niczym drzwi ze szkła i soli
do których nikt nie puka
(podobno da się dosadniej określić
na przykład - zawirusowany plik PDF
z przepisem na truciznę, drinkal Mołotowa
czy rakiję)

spluń z niechęcią, na więcej nie zasługuje
przytul, a pokryje się bąblami wypełnionymi
płynem (mętny, raczej nie do wypicia)

raz pomyślałem o zmartwychwstaniu
nasz pacjent schodzi z pętli
urywa się ze smyczy
pani Skon, grana przez najsłynniejszą
aktorkę młodego pokolenia
krzyczy: wracaj i wracaj, do nogi

a on ma to w głębokim poważaniu
musi się podkurować
poleżeć w cieniu
(najdurniejsze pytanie w dziejach: czy ze
śmierci da się szybko wytrzeźwieć?)
Opublikowany: 01-04-2019 20:25 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
bolekwspanialy, opowiem Ci, jak ja odebrałam ten wiersz, a przy okazji wersy, o które pytasz. Będziesz mógł sobie porównać ze swoim odbiorem.

Autor opowiada nam, że czasami wyobraża sobie faceta, samobójcę, ubranego tylko w linkę holowniczą, z którym prawie się przyjaźni. Ten dyndający człowiek, wygląda jak strach na kruki, pomimo, że lśni i słodko sie uśmiecha. Na ciele wisielca nie ma żdnych ran, wystarczy, że kości prześwitują przez skórę. Wisi sobie i wygląda delikatnie i uroczo, niczym petunia w doniczce, albo jak kotek wypchany watoliną. Dlatego kotek, że samobójca w trakcie umierana wydaje gardłowe dźwięki, właśnie niczym kotek zabawka, któremu bateria się wyczerpała.
Autor stwierdza, że ten człowiek jest niczym drzwi ze szkła i soli, do których nikt nie puka, i mówi do mnie czytelnika, spluń na niego z niechęcią, na więcej on nie zasługuje, gdybyś go przytulił pokryłby się pęcherzami, jak przy poparzeniu, bo nie jest przyzwyczajony, żeby go ludzie przytulali. Z tych słów wynika, że ten facet przywykł, do tylko negatywnych reakcji na swój temat.
W kolejnej zwrotce autor wyobraża sobie, że ten wisielec zmartwychwstał, i przy okazji, urwał sie ze smyczy, nawet pani Skon, innym słowy uciekł przed światem i śmiercią tam, gdzie może sobie spokojnie poleżeć i podkurować się. Leżąc zadaje sobie pytanie, czy ze śmierci, da się wytrzeźwieć i jak szybko.

:)
14-04-2019 11:23 wre... [Link do komentarza]
super super a ostatni wers to wisienka na torcie
jedynie jeden werset gubi mi myśl

spluń z niechęcią, na więcej nie zasługuje
przytul, a pokryje się bąblami wypełnionymi
płynem (mętny, raczej nie do wypicia)

możesz mi napisać co miałeś na myśli
14-04-2019 05:16 bolekwspanialy [Link do komentarza]
To 'kiedyś' nastąpiło już dwa razy. Lubię czarny humor, rodzinkę Adamsów i te dwie Twoje zwrotki.
07-04-2019 01:32 wre... [Link do komentarza]
dziękuję za komentarz
02-04-2019 21:17 floriankonrad [Link do komentarza]
Bez uwag, dwie zwrotki pewnie kiedyś jeszcze przeczytam ze względu na czarny humor, pozostałe mnie nie zaciekawiły.

czasami wyobrażam sobie samobója
faceta, z którym prawie się przyjaźnię
ubranego w linkę holowniczą

raz pomyślałem o zmartwychwstaniu
nasz pacjent schodzi z pętli
urywa się ze smyczy
pani Skon, grana przez najsłynniejszą
aktorkę młodego pokolenia
krzyczy: wracaj i wracaj, do nogi

:)
02-04-2019 17:40 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s