literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Hurtcore
(pismem automatycznym i nie na trzeźwo)

rozpuścić się w twoich ustach
jak pieprzony emenems
(wypluń, a jeszcze w powietrzu
nim zderzę się z piachem
obrosnę plastikowymi płytkami
(jednoskrzydły aniołek z krzywą gębulą
i czymś groźnym w spojrzeniu
rąbnie potem niemal bezdźwięcznie
głuche pac! - i nawet nie będzie się miało
co rozsypywać, zabawka popsuje się
na amen
sekunduchnę przed kontaktem z glebą)
- sama określ, czy to realne

wiem, co zaraz powiesz - że skąd!
tacy jak ja dokonują samostrawienia
jeszcze w papierkach (ofoliowane głowy
oczy zamknięte na sto skobli
- oj, stworzono nas dla czystej drwiny)

i jeszcze - że nie będziesz ssać
tak niepewnej antymateryjki
(strach, że zeżre kubki, filiżanki
wiadra smakowe)
którą jestem

oraz że biczuję się za bardzo
i bez powodu

poza tym - w zasadzie nie lubisz zwierząt
brzydzisz się głaskać

i coś tam o uczuleniu na lateks
czy laktozę
Opublikowany: 14-10-2019 01:12 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
Do tego wiersza tez muszę wrócić, żeby coś dojaśnić.
Fakt, w jakim stanie autor pisze swoje wiersze, jest mi zupełnie obojętny, jeżeli wiersz ma sens. W twoich floriankonrad, zawsze można coś znaleźć. Chciałam tylko powiedzieć, że taki podtytuł jak tutaj, to jak strzał w kolano dla wiersza. Czytelnik podświadomie już wchodzi w wiersz, z pewnym nastawieniem. Być może właśnie, to w jakiś sposób wpłyneło na pierwszy mój komentarz, bo w drugim okazało sie, że ma treść. Dzisiaj jak patrzę to jeszcze bym bo skróciła o dwa wersy, żeby był faktycznie hardkorowy.

Hurtcore

rozpuścić się w twoich ustach
jak pieprzony emenems
wypluń
jednoskrzydły aniołek z krzywą gębulą
i czymś groźnym w spojrzeniu
rąbnie potem niemal bezdźwięcznie
głuche pac!

wiem, co zaraz powiesz - że skąd!
tacy jak ja dokonują samostrawienia
jeszcze w papierkach (ofoliowane głowy
oczy zamknięte na sto skobli)
- oj, stworzono nas dla czystej drwiny
16-11-2019 08:31 wre... [Link do komentarza]
hehe słusznie, należy reagować na niesprawiedliwość. Będę się bronić, że napisałam 'jakby';P ale skójrzmy na niego raz jeszcze...

Hurtcore

(pismem automatycznym i nie na trzeźwo)- automatycznie i nie na trzeźwo, mówi mi, że pewnie będzie w wierszu, co ślina na język przyniesie i w zależności, czy autor upija sie na wesoło, czy na smutno, taki będzie tego wydźwięk.

rozpuścić się w twoich ustach
jak pieprzony emenems-te wersy mi się podobają
(wypluń, a jeszcze w powietrzu
nim zderzę się z piachem
obrosnę plastikowymi płytkami- co to za płytki? i co z nawiasem?
(jednoskrzydły aniołek z krzywą gębulą
i czymś groźnym w spojrzeniu- te dwa wersy ciekawe
rąbnie potem niemal bezdźwięcznie
głuche pac! - i nawet nie będzie się miało
co rozsypywać, zabawka popsuje się
na amen
sekunduchnę przed kontaktem z glebą)-jeżeli sekundę przed, to nie rąbnie i nie będzie pac!
- sama określ, czy to realne

wiem, co zaraz powiesz - że skąd!
tacy jak ja dokonują samostrawienia
jeszcze w papierkach (ofoliowane głowy
oczy zamknięte na sto skobli
- oj, stworzono nas dla czystej drwiny)
-biadolenie ale ciekawie zapisane

i jeszcze - że nie będziesz ssać
tak niepewnej antymateryjki
(strach, że zeżre kubki, filiżanki
wiadra smakowe)
którą jestem

oraz że biczuję się za bardzo
i bez powodu

poza tym - w zasadzie nie lubisz zwierząt
brzydzisz się głaskać

i coś tam o uczuleniu na lateks
czy laktozę


a jakby to tak skrócić

Hurtcore

rozpuścić się w twoich ustach
jak pieprzony emenems
wypluń
jednoskrzydły aniołek z krzywą gębulą
i czymś groźnym w spojrzeniu
rąbnie potem niemal bezdźwięcznie
głuche pac!

wiem, co zaraz powiesz - że skąd!
tacy jak ja dokonują samostrawienia
jeszcze w papierkach (ofoliowane głowy
oczy zamknięte na sto skobli
- oj, stworzono nas dla czystej drwiny)

oraz że biczuję się za bardzo
i bez powodu

pogrubiłam swoje pismo, żeby jakoś odróznić uwagi, ale nie mam pojęcia, czy gdzieś nie pominęłam i czy to wyszło czytelnie
24-10-2019 13:24 wre... [Link do komentarza]
wiersz się nie zgadza z osądem :))))))) wiersz sobie wyprasza :))))))))))))
24-10-2019 10:17 floriankonrad [Link do komentarza]
Ten dla mnie, jakby o niczym.
24-10-2019 01:14 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s