literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Defideizm
tak wielu mijam. rozczapierzeni, wygięci
w pałąk
suche patyki. kostropaci
węgle i niedopalone szczapy

jest w nich coś brzydkiego
miękka i naiwna wiara-wiskozowa chmurka
wata cukrowa o smaku różanym
(nie do zjedzenia!)

nadzieja na mniej złe jutro
(myśląc o tym wyobrażam sobie kamień
nadziany gęstym farszem
- istny rarytas dla prostaczków
snobujących się na koneserów)

tak wielu zbywam milczeniem, innych
- próbuję nie dopuścić do głosu

palę ich archiwa, czyszczę pamięci laptopów
niektórym objawiam białą i czystą prawdę
- momentalnie umierają na ciężkie rozczarowanie

słyszycie? ciągle krzyczą
że zbawienie, że Pan Bozia chce mnie poznać
zakolegować się
puka do serduszka, szuka kontaktu

uśmiecham się. codziennie ich głos jest cichszy
(teraz - jakby zza gór)

mieszkam tam, gdzie zawsze
w zasadzie nie ruszam się z miejsca
jednak czuję, że dom się przesuwa
dzień, po dniu, milimetr, za milimetrem
(zaraz któryś powie
że pewnie w przepaść!)
Opublikowany: 02-08-2020 00:00 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
cieszy mnie to i dziękuję
11-08-2020 01:31 floriankonrad [Link do komentarza]
Podoba mi się.
07-08-2020 23:18 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s