literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie floriankonrad
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Umniejszenie
maleńki konflikt intrapsychiczny, czy raczej
zaburzenie postrzegania: wniknęłaś na dobre
pod skórę i replikujesz się tam,
tworzysz na nowo, by po chwili
zburzyć ledwie powstały obraz, obrócić w gruz
czterystuipółpiętrowy wieżowiec

a następnie klecić go, mozolnie, kropelka do kropelki,
lepić zamieszkałą wyłącznie przez ciebie
Wieżyczkę Babel,
swoiste miasto pełne szmerów, różnorakich języków,
karnacji, woni. jednoosobowy tygiel.

czuję się przyrobaczały. albo niczym
przechodzień zamieciony pod chodnikowe
płyty, dziewiczek, który chętnie popraktykowałby
wyuzdanie, spotkał jakąś sympatyczną zdzircię,
zapoznał uroczego szoniulcia i poszedł w tango
lecz jest za pierdołowaty, by ruszyć się z lepianki,
nie ma netu; za swój największy skarb
uważa drewnianą atrapę smartfona)

nieopierzony artyścik, który nie wyjrzał poza rodzinną
osadę, prostoduszny Waldek Van Gogh
Sławek Dali, Gienio Versace w połatanych sztruksach
i gumofilcach ze schodzonymi podeszwami
(znowu trzeba się kopnąć do wulkanizatora!)

dobrze wiem, że w związku powinna być
równość (Marksem, kurczę, zajeżdża, socjalkomuną
leninowską, pobrzękuje to młotem, sierpem;
w tym wyrażeniu łopocze krasnoarmiejski sztandar!)
więcej — każdy z partnerów wręcz ma obowiązek
(czyż to nie idiotyzm?!) czuć się

jak połówka półlitrówki (trzeba se darować
przenajoczywistsze porównanie do jabłka,
niech będzie bardziej po męsku - równa część
flachy — a co!), ciecz o głębszej, bardziej
wyrazistej treści. płyn zmorotwórczy

***
wróżbitka obrosła kryształowymi kulami
(szczególny rodzaj przypadłości wenerycznej)
i chciejca szepczący gusłodlitwy
facecina, który na klęczkach
wgapia się w nieprzejrzyste szkło

***
nie ma nas w tej wersji tekstu
stoimy za ścianą, kompletnie znudzeni

coś ci się lepi w dłoniach
Opublikowany: 18-11-2020 02:31 przez: floriankonrad
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s