literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie Tomasz Michał
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
*****
Przybijam do krzyża kolejne ramiona
światło -
zawsze z boku – tli się tylko platynowym kolorem pozoru

Sutki przybranych Matek ssę jak cielę
/ssać - pić wyciągając z czegoś płyn ustami - SJP/

Jak mogłem dopuścić aby wszedł przez zamknięte drzwi
teraz wyrywa moje sny jeden po drugim
piątemu na imię

/bydlęta klękają. kobiety stękają. hosanna/
Opublikowany: 26-01-2016 18:40 przez: Tomasz Michał
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
Krytykuj HOKO, od tego jest epo, on też nikogo nie oszczędza, a powyższe to gniot, i jeśli tak ma wyglądać poezja to ja podziękuję. W dodatku odpustowy zapis.
30-01-2016 11:31 AnimusLumen [Link do komentarza]
krytykuj hoko, krytykuj. przecież o to prosiłem.
mam czas. mam mnóstwo czasu. na myślenie. niesprawiedliwe.

pozdrawiam dzień piąty
29-01-2016 17:39 Tomasz Michał [Link do komentarza]
jeden po drugim*

och Tomasz Michał, dużo mogłabym tu skrytykować ale z uwagi na Twoje emocjonalne podejście do tego tekstu, na jakiś czas to zostawię.

P.S. On nie wchodzi bez proszenia i nie ignoruje, jak się zaprasza :-) Ale jeszcze masz czas, żeby to ogarnąć.
28-01-2016 13:50 HOKO [Link do komentarza]
tytuł(y) to z dwóch powodów. pierwszy to Beksiński - czyli fascynacja, która nie przemija - odsłona n-ta. drugi to - ostatnie teksty to wybrane części, może niedokończone, może wyrwane myśli. taka forma mi dziś odpowiada.
te "powody" mają prowadzić czytelnika do "samonazewnictwa". dlatego też ucieszyłem się z twojego ciśnięcia się tytułu. bardziej mi dziś /retrospektywnie/ zależy na odbiorze całości tego co napisałem. wyzwalam w sobie wtedy wewnętrzną presję na spójny język. choć tak naprawdę chcę teraz odejść daleko od Tomasza Michała jakiego wy znacie, jakiego ja znam.
otworzyłem się na zmianę. nie tylko w technice, ale i sprawach, które chcę poruszać. myślę, że będzie widać zmiany. jeśli jednak powstanie coś co objawi się z tytułem, to ten tytuł będzie miało.

ciekawe zmiany. dzięki.
świeże to wszystko jeszcze. ale z uwagi na emocjonalne moje podejście do tego tekstu, na jakiś czas zostawię jak jest.

pozdrawiam po staremu
26-01-2016 21:20 Tomasz Michał [Link do komentarza]
...a tytuł do k... nę... gdzie?!

nie odnosisz wrażenia, że owo "tytułowanie" jest megawtórne, bo w setkach milionów

a tytuł aż się ciśnie: "mimetyzm" lub "mimetyczna zależność"

...................poza tym


"Przybijam do krzyża kolejne ramiona
światło - zawsze z boku – tli się tylko platynowym kolorem pozoru
Sutki

przybranych Matek ssę jak cielę
ssać - pić wyciągając z czegoś płyn ustami - SJP

Jak mogłem dopuścić
aby wszedł przez zamknięte drzwi teraz
wyrywa moje sny jednego po drugim
piątemu na imię Bóg

bydlęta klękają. kobiety stękają. hosanna"


:-)
26-01-2016 19:44 Mithril [Link do komentarza]
dymek?

pozdrawiam jak się pisze
26-01-2016 19:33 Tomasz Michał [Link do komentarza]
jest dymek jak się czyta...
26-01-2016 19:14 Atena83 [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s