literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie AnimusLumen
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
152
I: od dzisiaj zagrajmy w ich grę
zjednoczeni



nie lubię rozkładać ludzi
na a to my
po ciemnej stronie mocy

zwłaszcza że co dwudziesty piąty ktoś w masce
do złudzenia człowiek
odgrywa rolę zła wcielonego

i manipuluje nami przy użyciu lęku
oraz okrada z poczucia własnej wartości
aż zniszczy

na swoje podobieństwo


II: ażeby stworzyć raj tu i teraz
przed godziną z



ratuj anioły z rąk demonów
w zasięgu wzroku
gapiu zza okien klatki

statystycznie czterech na stu nimi jest
o ile nie więcej
w tym chaosie z piekła rodem

ratuj każdą istotę o niebiańskich skrzydłach
a ocalisz duszę
bo czas najwyższy oddać im niebo

na miłość boską


III: a raj leży sobie za drzwiami
lęku



nie takie diabły straszne
od tej pory będę je nazywał
oni

ze względu na brak emocji
choć myślę że się nas obawiają
tak czy inaczej nie istnieją żadne statystyki

ich nieczystej gry
wartej świeczki
którą jeszcze dziś można zwyciężyć

prawdą


IV: do których pukają nasze serca
zbyt cicho



niekiedy słychać dobijanie się do bram raju
niestety znacznie częściej dobiega echo kroków
zbłąkanych dusz

w kręgu za drogowskazem donikąd
z troską o siebie samego zamiast bliźnich
a przecież

od zawsze wiadomo w jakim celu są rozstaje
i którędy powinieneś iść
jeżeli chcesz być

pierwszy


V: słowem pompy purpurowych łez
czwartego oceanu



zapomnij
w ich oczach nie znajdziesz żywej duszy
z wyraźnie wyczuwalnym tętnem

mimo iż wyglądają na takie same
są inne aniżeli nasze
szklane tamy wypełnionych deszczem studzien

oni zwodzą na manowce czarniejsze niż noc
jak gdyby nigdy nic
i się nie peszą

a powinni


VI: jednakże oni serc nie mają
na dłoniach



a gdzież zagubili podstawowe wartości
czy ponoszą winę wzorce
czy wzory w kodzie kreskowym

i co wobec tego począć
byleby tylko przestali się mnożyć
na kontach niepotrzebnych zer

czym zawinił człowiek
obdzierany ze skóry z zimną krwią
przez gotowe na wszystko wampiry

energetyczne


VII: i nie da się ich naprawić
miłością



każdy zasługuje na dwie szanse minimum
trzecią i dziesiątą
z nadzieją dodatkowe pięć

w przeciwnym razie ciężko stanąć na nogi
po trzęsieniu ziemi
ponad siły

ale oni dążą do celu po trupach
drogą bez skrupułów
podczas gdy my nadstawiamy drugi policzek

z wodą w ustach


VIII: ponieważ wyzionęli ducha
w próżnię



co jeśli każdy jeden biegnie po zło te berło
w tym wyścigu cieni
dawno temu naznaczony siódemką

w wyniku czego zapycha dziurawe kieszenie
prochem podwładnych
zielonooki potwór z białą gorączką

odurzony środkami do gnicia
na przyjęciu lekkich obyczajów
co jeśli oni napływają z piekła

w mrocznej puszce


IX: świadomi swej bezduszności
psychopaci



naukowcy odkryli u nich małą ilość połączeń
pomiędzy korą przedczołową
a ciałem migdałowatym

dwoma częściami mózgu
jedną odpowiedzialną za empatię i poczucie winy
natomiast drugą za regulację lęku

chodzi o nikłą więź
łączącą łezkę w oku z przyspieszonym pulsem
na miarę ósmego pasażera czy też androida

w skórze kameleona


X: dlatego też żywią urazę
naszą energią



ze wszystkich praw elektryki
warto pamiętać o malejącym oporze
gdy napięcie rośnie

nie inaczej działa manipulacja
sterowanie kimś do swoich celów
podatnym na sugestie za cenę bezpieczeństwa

tym sposobem mydlą nam oczy marionetki
cudzym językiem
zza kuloodpornej szyby

pociągane za krawaty


XI: skoro traktują nas z góry
przedmiotowo



śnią o drapaczu chmur
z panoramą ciem-n-ogrodu
aż tak popadli w obłęd

naiwne bożki bagatelizują tysiące lat historii
niejednej ściętej głowy na ostrzu piramidy
u stóp wszechmogącego

który zrównał z ziemią wieżę bubel
na długo przed tym zanim urosła
w ich chorej fantazji

do niebotycznych rozmiarów


XII: w tej niekończącej się śpiączce
lunatyków



czerwona kapsułka powoduje istny odlot
za sterami statku kosmicznego
w kierunku tunelu z wiecznością

należy wejść na pokład arki
i płynąć pod prąd szarej masy
bo tak na dobrą sprawę warto

wziąć za pewnik sąd ostateczny
u kresu indywidualnej podróży
zapewne z dużo lepszym wymiarem

sprawiedliwości


XIII: w polu magnetycznym
mega-psychiatryka



z uśmiechem szczerbatemu do twarzy
więc obdarowuj potrzebujących
a wróci po dwakroć

wymieniaj gesty na obrazki warte tysiąc słów
dopóki nie nastąpi globalne ocieplenie
z siódmym niebem w każdej parze oczu

albo zostań lodowatą mumią
w papierowym płaszczu
już dziś wyszykowany że tak powiem

pod łopatę grabarza


XIV: gdzie każdy robi za pacjenta
i psychoterapeutę



nie wbijaj drzazg bliźnim w oczy istoto rozumna
nikt nie wygląda dobrze
w krzywym zwierciadle

tym bardziej radzę odłożyć kamień
acz najlepiej rzucić w lustro
aby dostrzec karykaturę

na odwrocie medalu
z listą zmian ku lepszemu jutru
a wszystkie są lekcjami pokory

na wagę złota


XV: o dwubiegunowej postawie
wobec ludzi



jeżeli poszukujesz mocnych wrażeń
musisz się podzielić na trzy
i stanąć pośrodku ringu na pięć minut

jako baczny obserwator pojedynku
wojownika w białych rękawicach po prawej
z czarnym charakterem na lewym barku

doznasz olśnienia w samym centrum tańca
anioła z demonem
wtedy rozstrzygaj przed sobą

kto prowadzi


XVI: na którą zostali skazani w awersji
toksyną



wbrew pozorom dawno zatrzasnęli powieki
na domiar złego sieją zamęt
zepsuci do szpiku

ludzie-węże zapragnęli byś pełzał
ogrodzony murem
a narodziłeś się by latać

wystraszone szczury rzucają pod nogi podatki
gorzej niż najęte
i kopią doły na oprocentowanie

za kratami systemu


XVII: bo któż kto ma duszę szasta krwią
niewinnych



opamiętajcie się wreszcie
to bogacze w szmacianych rękawiczkach
wysyłają nas do brudnej roboty

w interesach spod ciemnej gwiazdy
gdzie biedni mordują biednych
i giną za ubogich umysłowo

mężczyźni tracą głowę
kobiety umierają nie tylko z utęsknienia
a dzieci chłoną w rękach losu

od poczęcia


XVIII: bez trudu porywanych przez złodziei
zmysłów



a teraz puść wodze fantazji
jako że też trzymasz bestię
uśpioną pod skórą

i najwidoczniej w świecie
jakieś przyczajone szpony chcą ją wybudzić
na wieki wieków

szczęśliwie oprócz nich
we śnie czuwa niewidzialna dłoń
która próbuje obrócić nas różnymi znakami

na prawą rękę


XIX: gdyż ludzkość w ogóle nie rozumie
natury



spójrz na larwę stającą się motylem
bądź mrówki przenoszące górę
tudzież pająka cerującego atmosferę

popatrz jak drzewo co roku wymienia koronę
a zieleń wyrasta z pęknięć betonu
i horyzont pociąga sznurkami rolety

zatem z jakiej przyczyny
wypatrujesz cudu w obłokach
kiedy depczesz

cud pod nosem


XX: na planecie nieustająco poruszającej
sobą



w dopasowanej masce można łgać na okrągło
podsuwać z ekranu głodne kawałki
póki widz nie połknie przynęty

nie wiesz że zombie bez kręgosłupa moralnego
pod banderą kościotrupów
kłamią z nut

zza wizjerów tele-trumien
z dobrą miną do złej gry
a człowiek wciąż tańczy

cokolwiek zagrają


XXI: pełnej chłopców i dziewcząt
nie w bajce



weźże zwróć uwagę ileż pozytywek
na jedynej swego rodzaju pięciolinii
odtwarza nasze wspomnienia

o częstotliwości czterystu uśmiechów na co dzień
i krótkofalowych łzach
w czasach zabawy na tle białej flagi

naturalnie jeśli pochodzisz skądś
niedaleko czterolistnej koniczynki
spoza placu dzieci skażonych widmem

atomowego grzyba


XXII: zmęczonych drogą od początku
wędrówki



chwała bohaterom
zabieganym na łeb na złamanie karku
w obronie praw człowieka

i dwie minuty ciszy ku czci poległych
wraz z zamordowanymi (rzekomo) samobójcami
za postawę w nierównej walce

a także na cześć osób o gołębich sercach
za upór w dostarczaniu okruchów chleba
wszędzie gdzie diabły

szepcą dobranoc


XXIII: do portu ze spodkiem imiennym
typu x



ze świecą szukać ludzi
z krwi i kości
od serca

co podadzą dłoń gdy przygniata krzyż
oraz pierwsi wzniosą toast na naszym szczycie
a zarazem nie naliczą potknięć kamieniami

przyjaciela trzeba rozpoznać
w tańcu i różańcu
nim się go przyjmie do skarbca

za bezcenną monetę


XXIV: z kursem po wielką niewiadomą
nad i



zamiast toczyć boje nad doliną absurdu
niczym nakręcone odorem wiatraki
przesuwane po szachownicy

w imię ponadczasowego przesłania
gdzie dwóch się bije
tam trup ściele się gęsto

złóżmy broń w pokoju
i niechaj każdy schowa klucz w przebaczeniu
a już nigdy żaden z nas

nie wróci na tarczy
Opublikowany: 08-05-2016 00:26 przez: AnimusLumen
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (44)
*dlaczego
*na jakiej podstawie
:)
19-06-2016 01:23 AnimusLumen [Link do komentarza]
Musiałaś przylecieć w odwecie? Powiedz dla czego po prostu nie weszłaś pod tamten wiersz i normalnie zwyczajnie po ludzku go nie skomentowałaś, tak jak ja u Ciebie? Dlaczego wtrąciłaś zdanie w ogóle nie na temat? Czy wchodzę pod twoje wiersze i piszę Ci, że jesteś taka i taka? Na jakiej odstawieniu tak twierdzisz? To idź do koleżanek o mię wracaj, ja wcale nie trzymam.
19-06-2016 01:22 AnimusLumen [Link do komentarza]
skojarzyłam teraz fakty, byłam dla Ciebie miła;
to nieprawda, że jesteś sprawiedliwy; wet za wet. po prostu;
słabe to ale bardzo ludzkie;
Jesteś złem, nazywasz się Legion, chociaż bardzo chciałbyś być nazywany Milijon.
Kurwa, rzeczywiście, miałam klapki na oczach.
I jest mi z tego powodu przykro.
Ale żuk gnojowy dalej toczy swoją gównianą kuleczkę, niczym Syzyf, a tu syf aż żal.
19-06-2016 01:05 nieklikajtu [Link do komentarza]
Mnie tylko drażnią pseudokrytycy, którzy mówią mi, że mam się odciąć od utworu, a sami nie potrafią oddzielić tekstu od mojej osoby. Ja nie wnikam nikomu w charakter lub życie, kiedy patrzę na obraz, słucham muzyki, czytam poezję, czy oglądam wyczyn sportowca, interesuje mnie tylko i wyłącznie, to co tworzy. Przez takich pseudokrytyków rozpowszechnia się fałsz, bo ego im nie pozwala ocenić czegoś pozytywnie u kogoś, kogo nie lubią, natomiast u swoich sympatii komentują z taryfą ulgową, co gorsza często zdarza się wzajemne poklepywanie pod gniotami. Innych osądzają o odwety, a sami wracają jak bumerangi, w dodatku z obelgami, po czym nazywają siebie zbyt skromnymi, paranoja jakaś. Wielcy pisarze, zacznij tylko zwracać im uwagę pod ich publikacjami, a w końcu zostaniesz nazwany dupkiem, długo by jeszcze wymieniać. Z drugiej strony wcale im się nie dziwię, że udają skromnych, bo i nie mają się czym chwalić... heh.
09-05-2016 22:04 AnimusLumen [Link do komentarza]
AnimusLumen- pisz sobie spokojnie, nie denerwuj się.
09-05-2016 20:52 nieklikajtu [Link do komentarza]
Tylko oznajmiałem, że jeśli ktoś ma ochotę może przeczytać jeszcze raz, zawsze po wielu, wielu poprawkach. Nie muszę udawać fałszywie skromnego i się podlizywać innym, poprzez komentowanie pozytywnie ich wierszy w zamian za pozytywną krytykę własnych publikacji. Nikomu tym krzywdy nie robię, zrozumcie to wreszcie, to od Was kipi zawiścią, bo nie jestem taki jak Wy... zbyt skromny. Tylko jakoś nie widać tej waszej skromności w komentarzach, w bezpodstawnym obrażaniu drugiego człowieka za inność. Co Was tak boli, bo skoro nie potrafię pisać zostawcie mnie w spokoju, nikt Wam nie każe wchodzić i czytać, w czym problem?
09-05-2016 08:22 AnimusLumen [Link do komentarza]
Taki już jestem, że publikuję zawcześnie, różnica pomiędzy pierwszą wersją, a ostatnią jest kolosalna. Wasz płacz oraz cisza to najlepsza krytyka jaką można dostać ;).
09-05-2016 08:14 AnimusLumen [Link do komentarza]
...ano tutaj są te "zachwyty" nad powyższym. warto zwrócić uwagę na ostatnich pięć komentarzy.
na tej stronie działa odświeżanie, zatem: wystarczy wpisać jedno słowo pod tekstem, aby ten został
wywindowany na pierwsze miejsce listy strony głównej: "wiersze wolne i białe"

http://postscriptum.net.pl/viewforum.php?f=10

jak widać, "talentem" powyższego ałtora użytkownicy forum PS już się zmęczyli i podrzucanie im pod
oczy swojej wybitnej tfurczości nie odnosi pożądanego skutku.....................ciekawe dlaczego(?) czyżby
faktycznie zmęczenie?

"Wersja (chyba :)) finalna, po dodatkowych dwóch miesiącach poświęconego czasu, niektóre rozdziały zostały napisane od nowa, wiersz przeszedł około tysiąca poprawek, od momentu pierwszej publikacji, teraz można również czytać bez podtytułów, dzięki czemu jest płynniej.
08-05-2016 00:34 AnimusLumen"

".AnimusLumen.

Wiek: 35
Dołączył: 15 Mar 2016
Posty: 102
Wysłany: Wczoraj 0:48
Wersja (chyba :) ) finalna, po dodatkowych dwóch miesiącach poświęconego czasu, niektóre rozdziały zostały napisane od nowa, wiersz przeszedł około tysiąca poprawek, od momentu pierwszej publikacji, teraz można również czytać bez podtytułów, dzięki czemu jest płynniej.
_________________
„Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja - mówiącym malarstwem“ - Simonides"


............................................sztanca?
09-05-2016 07:39 Mithril [Link do komentarza]
Nie mam zamiaru z Tobą i resztą plejady dyskutować, naprawdę niepotrzebne mi to do szczęścia, bądźcie sobie zajebiści, bardzo skromni i w ogóle naj, nikt Was nie zaprasza pod moje teksty.

p.s. ten wiersz jest superrr ;)
08-05-2016 22:43 AnimusLumen [Link do komentarza]
owszem, rokujesz





























na pacjenta psychiatryka
:)

pisałam również o podaniu linka do podoba się, rozmowy pod twoim tekścikiem, ale to nadzwyczajnie ci umknęło
08-05-2016 22:30 ann13 [Link do komentarza]
Dobrej nocki ;).
08-05-2016 22:22 AnimusLumen [Link do komentarza]
Co Was tak boli moja osoba? Chyba rzeczywiście mam talent... w końcu sama pisałaś, że rokuję ;).
08-05-2016 22:21 AnimusLumen [Link do komentarza]
wyrzeknij się jeszcze swojej matki, tchórzu, na pewno będzie ci wdzięczna
a ja tobie, gdybyś nie łączył mnie w grupy i w swoje wyimaginowane układy,
osobiście i w pojedynkę, masz ode mnie kopa w dupę, a swoje skomlenie o litość
zachowaj, na swój kolejny, wspaniale ocierający się o powierzchnię wierszyczeniek,
do którego będziesz haftował resztę, swojej niespotykanej wrażliwości
resztę twoich dopisanych wnioseczków pominę, bo nie chodzę jak ty, na łatwiznę
i oskarżenia, mi się na zawołanie nie cisną,
wolę mieć słomę w butach niż poprawiać dwa miesiące ułożenie słów, w syfie
08-05-2016 22:10 ann13 [Link do komentarza]
Sam sposób w jaki się wypowiadasz świadczy o twoim prostactwie, zresztą cały ten jad do ludzi i wulgaryzmy są zawarte w twoich taśmowych erekcjato. Brak poczucia winy, przyjemność z upokorzenia innych, manipulowanie wypowiedziami, fałsz. Jesteś kobietą, a wstyd w ogóle czytać, co Ty wypisujesz, dama ze słomą w butach...
08-05-2016 21:53 AnimusLumen [Link do komentarza]
To nie ja nazwałem Ciebie i twoich friendsów robalami... ale coraz bardziej sobie uświadamiam, że miał rację.
08-05-2016 21:42 AnimusLumen [Link do komentarza]
no nie, w twoim świecie istnieją ludzie karaluchy, (heheh) którzy się ośmielą, CIĘ OBRAŻAĆ (hehe) i ty, twórca niedocenionych arcydzieł
ty się sam obrażasz, nie trzeba ci w ogóle w tym pomagać, nie czujesz tego?
(pytanie retoryczne)
08-05-2016 21:39 ann13 [Link do komentarza]
Dlaczego mnie nie zostawisz w spokoju? Cały czas mnie atakujesz, znowu przylazłaś, kiedy ja Ci nic nie zrobiłem... normalnie chore.
08-05-2016 21:38 AnimusLumen [Link do komentarza]
animusku, jak już chcesz odbijać piłeczkę, to postaraj się chociaż o odrobinę świeżości, oryginalności i nie posługuj się moim łataniem, jeśli chodzi o pytania egzystencjalne, to raczej je skieruj do przyjaciela, przy kielichu, jeśli takowego posiadasz, ja się do nich nie zaliczam, (nie kwestionuję prawdy, tylko dokumentuję twoje chętne obnażanie się z siebie i wychodzenie poza sferę tekstu) jeśli chodzi o obrażanie, to znowu twój maleńki rozumek podpowiada ci tylko najprościej oczywistą wersję, o wniosku w poczuciu się lepszym nie wspomnę, bo to znowu, tylko kolejny przykład, że sięganie głębiej, jest ci zupełnie obce, no ale przyzwyczaiłam się, że jesteś bęcwałem, to i nie wymagam, ani się nie spodziewam

ps.1
nie tłumacz się tak wiecznie, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteś winny
jesteś za cienki na filozofię i te inne pierdoły, zajmij się jakimś porządnym waleniem konia, może chociaż ci się na czubku rozjaśni

ps.2
a gdzie link do tych zachwytów i jak się podoba to powyższe, pierdolenie?
myślisz że jak popieprzysz o swoim kwiatowym ja, to mi umknie, że się znowu zachwalałeś, podpierając resztą, z dychy, jakiś użytkowników, co chciałabym ujrzeć, na własne oczy?
08-05-2016 21:33 ann13 [Link do komentarza]
Mnie bardzo interesuje fizolofia, psychika, podświadomość, karma, znaki, przenaczenie... i nie widzę nic złego w rozważniu na te tematy. Jak na razie to z twoich komentarzy jasno wynika, że jesteś narcyzem, czujesz się kimś lepszym, bo mnie obrażasz, kiedy w pochylonej czcionce nie ma nic na twój temat. Dla mnie wszyscy ludzie są równi.
08-05-2016 21:12 AnimusLumen [Link do komentarza]
Ale to jest prawda w pochylonej czcionce, zastanawiam się nad tym, dlaczego akurat takiego nicka wybrałem? Przypadek? Dlaczego mnie to wszystko spotyka, dlaczego tacy jak Ty mnie tępią? Czy ja Ci zrobiłem coś złego... jak na razie to Ty jesteś zadufanym w sobie narcyzmem, skoro mnie obrażasz... czujesz się lepsza, że wchodzisz bezkarnie i wypisujesz te swoje żale, co do mojej osoby?
08-05-2016 21:02 AnimusLumen [Link do komentarza]
eżeli jak piszesz, ktoś przychodzi do ciebie, się dowartościowywać, to znaczy, rozumiem, że sam siebie jednak masz za idiotę, przy którym można uwypuklić swoje walory?
(nawiasem mówiąc, tobie jedynie można współczuć)

co do wychodzenia poza tekst, przecież ty to robisz przede wszystkim, nagminnie, traktujesz portale, jak prywatną kozetkę, do opowiadania o sobie, robienia z siebie bóstwa, do napawania się sobą, jakby to kogoś obchodziło, jak ty i co ty:

Tak naprawdę dopiero teraz udało mi się przekazać całą wizję z wyobraźni, po kolejnych i licznych, ale tym razem ostatnich poprawkach. Zastanawia mnie jedno, oprócz wyjątkowej wrażliwości jaką zostałem obdarzony, a może ją nabyłem, sam nie wiem, ktoś ponad rok temu powiedział mi, że ten land jest mój? Powiedział mi to, kiedy jeszcze nie potrafiłem pisać, i za swoją wiarę w siebie oraz szczerość, bez fałszywej skromności, byłem tępiony przez pewnych ludzi, dlaczego? W sumie jestem trochę przerażony tym wszystkim, bo nawet mój nick, który wybrałem nieświadomie, w ogóle bez pomysłu, jest dość głęboki, czy to wszystko są przypadki? Powiem szczerze, że czuję się trochę jak w Matrixie, z wielu, wielu powodów, również w życiu realnym, zresztą wiersz mówi sam za siebie..

nie chce mi się szukać, poniżej w twoich komentarzach powtarzalna do porzygania, reszta,
nie można powiedzieć, że ty jesteś wrażliwy, to za mało, ty masz pierdolca
na swoim punkcie, i mnie zastanawia jedynie kiedy wylądujesz u czubków,
czego ci zresztą serdecznie życzę.

a możesz wkleić linka do portalu na którym twoje tekściki odniosły sukces?
bo ja odnalazłam tylko taki, z którego cię wyjebali, z każdego, gdzie jest admin, przy podobnej aktywności, jak tutaj, zostałbyś wyautowany

http://poezje.pl/utwor,68719,poeta-zbawia-swiat.html

w nawiasie ci powiem, wiesz czym wkurwiasz ludzi?
i dlaczego niektórzy reagują na ciebie alergicznie?
bo owszem masz dar- kompletną tępotą umysłową, która idzie w parze z chorym zadufaniem w sobie, ja w życiu, ani na żywo, ani w internecie, nie spotkałam większego od ciebie, buca
co też oczywiście wyłazi, w twoich wierszyczeńkach
08-05-2016 20:53 ann13 [Link do komentarza]
Daj mi spokój po prostu, nie mam zamiaru być tak zajebisty, zbyt skromny itp. jak Ty. Zostawcie mnie w spokoju Ty i reszta plejady. Nie będę się dla nikogo zmieniał... i chcę być uczciwy wobec ludzi podczas komentowania tekstów. Amen.
08-05-2016 20:44 AnimusLumen [Link do komentarza]
Dalej nie rozumiesz, mogę pisać cokolwiek o sobie, że jestem wyjątkowo wrażliwy itp., czy doczytałeś tutaj gdzieś, że uważam się za kogoś lepszego od Ciebie? No właśnie... a Ty bezpodstawnie mnie obrażasz. Nie dociera do twojej łepetyny?
08-05-2016 20:41 AnimusLumen [Link do komentarza]
brak słów na tak wrażliwą personę. to jest właśnie narcystyczne zachowanie, obrażanie drugiej osoby, tak jakbyś czuł się kimś lepszym, a w rzeczywistości szukasz w ten sposób dowartosciowania - nie projektuj na mnie tej swojej choroby.wszystkie dopiski typu: arcydzieło to środkowy palec do podobnych Tobie, którzy ze swoimi komentarzami daleko wybiegają poza tekst autora - tak jakbyś czuł się kimś lepszym; Niestety nic nie poradzę, taki już jestem, wszystko przez tą niezwykłą wrażliwość - skromny jak zawsze; Nie wierzę w przypadki, mój nick być może również ma głębszy sens, który wybrałem zupełnie bez namysłu... hmm? - kochany; czyli jak widać boli Cię moja osoba, a jakbyś tak zajął się sobą? - już pisałem co mnie boli a ty jak widać czytasz tylko to co ci pasuje w danym momencie. Lecę spać bo jutro do pracy - a ty oszczędzaj ręce;)
08-05-2016 20:31 KATolik [Link do komentarza]
jeżu kolczasty:D co za cwel:D - to jest właśnie narcystyczne zachowanie, obrażanie drugiej osoby, tak jakbyś czuł się kimś lepszym, a w rzeczywistości szukasz w ten sposób dowartosciowania, żeby choć na chwilę poczuć się lepiej panie zbyt skromny. Nie zauważyłem, żebym Cię obraził w poprzednim komentarzu, czyli jak widać boli Cię moja osoba, a jakbyś tak zajął się sobą?
08-05-2016 20:16 AnimusLumen [Link do komentarza]
o jeżu kolczasty:D co za cwel:D
08-05-2016 20:11 KATolik [Link do komentarza]
Ten dalej z tą swoją ironią... a Ty nie skumałeś mistrzu ironii, że wszystkie dopiski typu: arcydzieło to środkowy palec do podobnych Tobie, którzy ze swoimi komentarzami daleko wybiegają poza tekst autora? Tak, jestem wyjątkowo wrażliwy, wiele o tym czytałem, co jest darem, ale i przekleństwem wśród takich jak Ty.
08-05-2016 19:56 AnimusLumen [Link do komentarza]
i naprawdę nie skumałeś ironii w mojej wypowiedzi co do skromności? Trzeba być naprawdę...
08-05-2016 19:48 KATolik [Link do komentarza]
ty to jesteś wrażliwiec, kochana podusia. Jak byś nie zauważył, nie doczytał, to w całej naszej 'konwersacji' nie nadmieniłem nic o sobie, o tym jaki jestem wspaniały i wgl (bo znam swoją wartość i nie muszę o niej mówić). To tylko ty ciągle sypiesz o swojej wierze, wrażliwości i skromności. Pozdrawiam twój byt... bogaczu:)
08-05-2016 19:47 KATolik [Link do komentarza]
Jasne panie KATolik - od naprawiania ludzi, Ty wiesz najlepiej co zrobić, żeby inny byli tacy zbyt skromni... jak Ty ;). Niestety nic nie poradzę, taki już jestem, wszystko przez tą niezwykłą wrażliwość :P. No cóż szkoda, że wszyscy nie są podobni do Ciebie, świat byłby piękny, a tak to cierpisz za miliony... biedaku :).
08-05-2016 19:38 AnimusLumen [Link do komentarza]
pierdoli ci się w dzbanie i to zdrowo; i to mnie boli
08-05-2016 19:27 KATolik [Link do komentarza]
Przecież twój pierwszy komentarz, jego pierwsza część, jest odnośnie mojej osoby, wiary w siebie itp., i to widać? Zatem dlaczego Cię to boli, moja osobowość? Nie potrafisz się całkowicie odciąć od autora podczas komentowania utworu? Przecież na logikę to świadczy o fałszu, czyż nie? A skoro boli Cię moja pozytywna osoba, widocznie musisz się czuć nędznie sam ze sobą, więc moim kosztem próbujesz się dowartościować.
08-05-2016 19:22 AnimusLumen [Link do komentarza]
o czym ty do mnie wgl walisz? Jesteś jakiś głupi czy jak?
08-05-2016 19:15 KATolik [Link do komentarza]
Nie wierzę w przypadki, mój nick być może również ma głębszy sens, który wybrałem zupełnie bez namysłu... hmm? Mniejsza z tym, nie rozumiem dlaczego wszystko, co pozytywne u innych ludzi jest tępione przez właśnie takich typów jak Ty? Nie wyszło Ci w życiu? Sam jesteś sobie winny, zamiast ściągać ludzi do swojego poziomu zajmij się sobą, po prostu. Przecież ja nikomu krzywdy nie robię wiarą w siebie? Poza tym to wynika z mojej wrażliwości...
08-05-2016 19:11 AnimusLumen [Link do komentarza]
połóż się plecy dzieciaku bo czkawki dostaniesz. Skąd ty to bierzesz?
08-05-2016 19:03 KATolik [Link do komentarza]
popatrzcie jaki jestem zajebisty - pan KATolik - niech ktoś czasem nie próbuje wierzyć w siebie, bo go zaraz ustawię, nawet w imię fałuszu, byle tylko poprawić sobie nędzne samopoczucie.
08-05-2016 19:00 AnimusLumen [Link do komentarza]
Tu nie chodzi o tekst, tylko o mnie, tępisz mnie za osobowość, wiarę w siebie itp., żerujesz na mojej pozytywnej energii, co widać w pełnym jadu, również pierwszym komentarzu. To jest właśnie prawdziwy narcyzm...
08-05-2016 18:57 AnimusLumen [Link do komentarza]
patrz jak zrozumiał, jak zwykle
08-05-2016 18:56 KATolik [Link do komentarza]
Skromniś kurwa

vs

co najważniejsze - odetnij pępowinę relacji ty - tekst

- to Ty odetnij pępowinę relacji autor - tekst!


A co do linków do moich wierszy z głębią to chyba jestem zbyt 'skromny'. - właśnie widzę jaki jesteś skromny, że zachwala swoją skromność... heh.

Szkoda czasu na Ciebie.
08-05-2016 18:52 AnimusLumen [Link do komentarza]
Co Ty mi tutaj za kit prubójesz w ogóle wkręcić, przecież ten wiersz jest unikatowy, a twoje argumenty są wręcz desperackie :). Cała ta wasza elita ze swoją tfu-rczością może się schować przy tym arcydziele ;). - to takie pierwsze z brzegu. Skromniś kurwa. A co do linków do moich wierszy z głębią to chyba jestem zbyt 'skromny'. Moja wypowiedź nie brzmiała: w twoim tekście nie ma głębi, zajrzyj do moich. Czytaj ze zrozumieniem i nie dopowiadaj sobie. Wiersz został napisany na podstawie wielu doświadczeń, a co ważne jest bardzo szczery. - pozwól, że inni to ocenią bo każdy mógłby tak sypać jaki to nie jest jego wiersz.
Masz prawo do swojego zdania, jednak nie jest ono święte, szczególnie że wiersz spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami. - poważnie? A gdzie te bardzo pochlebne opinie? A wgl co mnie obchodzi że wszyscy mówią, że fajne? Ważne co ja myślę. I może sobie nawet papież albo inna kurwa chwalić a moje zdanie jest takie, że to chłam. I tyle. Wypuść powietrze bo eksplodujesz. I co najważniejsze - odetnij pępowinę relacji ty - tekst, bo to w efekcie końcowym tworzy jedynie żenujący obraz autora.
08-05-2016 18:42 KATolik [Link do komentarza]
Co do samej treści, wierzę w ludzi, wierzę w siebie, oraz wszystko inne tutaj zawarte. I czy nie ma głębi w byciu przeciwko wojnom itp., zresztą mógłbym długo pisać, czy nie ma głębi w nawoływaniu do miłości? W sumie się nie dziwię, skoro masz nick jaki masz. Wiersz został napisany na podstawie wielu doświadczeń, a co ważne jest bardzo szczery.
08-05-2016 16:01 AnimusLumen [Link do komentarza]
Ten 1 jeden to podtytuły czytane osobno. Masz prawo do swojego zdania, jednak nie jest ono święte, szczególnie że wiersz spotyka się z bardzo pochlebnymi opiniami. Nigdzie nie napisałem miażdży? Tak, piękno leży w prostocie. Bez polotu, bez głębi? Nie wiesz, co piszesz, w takim razie daj linka do wiersza z polotem lub głębią, najlepiej do twojego?
08-05-2016 15:49 AnimusLumen [Link do komentarza]
24+1 - to jakaś wyższa szkoła matematyki; pewnie ukończony; piękno leży w prostocie a nie w prostactwie (musisz to częściej powtarzać, musimy wszyscy wierzyć w to samo); no i na koniec - MIAŻDŻY - zaiste;
Reasumując, bez polotu, głębi i chociażby punktu, który mógłby zaciekawić.
Pozdrawiam poetę :)
08-05-2016 14:22 KATolik [Link do komentarza]
Wersja (chyba :)) finalna, po dodatkowych dwóch miesiącach poświęconego czasu, niektóre rozdziały zostały napisane od nowa, wiersz przeszedł około tysiąca poprawek, od momentu pierwszej publikacji, teraz można również czytać bez podtytułów, dzięki czemu jest płynniej.
08-05-2016 00:34 AnimusLumen [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0086 s