literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie AnimusLumen
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Wizyta u zawodowego przyjaciela
panie doktorze

proszę powiedzieć że mam urojenia
bo nie chcę już w to brnąć

że te wszystkie wysyłane sygnały
przez taką jedną
to przypadki

te dwa motyle
na brzegach uśmiechu

czy też wzrok skierowany w moją stronę
a teraz na wieżę
oddaloną na bezpieczną odległość

z dwoma bałwanami zamiast smoka
jednym prawdziwym
Opublikowany: 28-09-2017 11:53 przez: AnimusLumen
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (5)
Fajnie być kochliwym, przy rozłące bardziej się cierpi, ale za to kocha się na zabój :).
29-09-2017 11:01 AnimusLumen [Link do komentarza]
AL ty bardzo kochliwy jesteś znowu jakieś motyle może nieklik ajaj ma racje trzeba iść na sesję jakąś, ja polecam masaż i saune lub masaż LumiLumi

nietuklikaj super opisałaś ten film nie oglądałem ale wystarczy mi twój opis
29-09-2017 03:25 bolekwspanialy [Link do komentarza]
Nie mogę za dużo powiedzieć, moje ostatnie publikacje wiele mówią, interpretacja błędna, pozdrawiam ;).
28-09-2017 16:23 AnimusLumen [Link do komentarza]
łeb, sorry jestem niepełnosprawna umysłowo. proszę o wyrozumiałość :(
28-09-2017 16:21 nieklikajtu [Link do komentarza]
nie potrafię interpretować wierszy, ale spróbuję.

przyjaciel, w dodatku zawodowy, czyli z tej samej branży?
psychoanalityk jakiś. (oglądam świetny serial z psychoanalitykiem/ czką w roli głównej, normalnie rozwaliłabym babie łep, jest beznadziejna i niby pomaga innym, wszyscy psycho...to niezłe świry)

no więc peel też ma bzika
widzi na korytarzu sąsiadkę, która dawno pierdykła w kalendarz, wyciągnęła kopyta, padła, no amen, a ten że ją widuje we windzie, na schodach, że mu daje sygnały (dymne?) no bo oni wychodzili kiedyś na fajki, i tak mu się myli.
i dalej, dwa bałwany - aha tu już panie polityka, były dwa bałwany, ale został jeden, i wieża może ciśnień albo z lotniska, no panie pójdziesz pan siedzieć jak nic (do kozy) no i on już nie chce tego politykowania bo świruje i ta baba z fajami (dobrze że nie z jajami xd) go wkurza i ma dość a tak w ogóle to peel za bardzo wszedł w to ćpanie i takie są skutki, jak się widzi krasnoludki.

i jak? czy oficjalnie mogę zostać komentatorką miesiąca września? :]
28-09-2017 16:19 nieklikajtu [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0043 s