literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie KATolik
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
...czerwiec z lipcem mi się nie uśmiecha
cokolwiek
człowiek
wstępnie
niby
taka znikoma
może znajoma postać
podniesiona głowa
łatwiej mu upaść niż powstać
-brew podnieść
zagadkowa
z drugiej strony prosta
(od słowa do słowa)
to wspak nieznośna
lgnie pod ostrzał
pod prąd gwiazd
na ostrza
chce
pożąda
wnika w nozdrza
jak śnieg do słońca nie chowa urazy
-żyje
bije puls spod powiek
człowiek bez skazy

połowa roku
w środku miesiąca
z uśmiechem na twarzy
czerwiec z lipcem się przekomarzył

---------

sierpień ich cień oparzy
Opublikowany: 09-11-2011 15:45 przez: KATolik
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (0)
Ten utwór nie posiada jeszcze żadnych komentarzy
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0034 s