literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Anna pa,pa
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
tu blog
7 lat. Fascynują mnie wyrazy-brzmienia, układ ust w momencie
wypowiadania, niektóre są jak galaretki, chluup, prześlizgują się
przez gardło, inne jak garść fistaszków trzeba je międlić
w buzi zanim zaistnieją. Najbardziej boję się słowa ,
kiedy pada z ust matki w domu nastaje cisza, a potem szepty
między ciotkami. Nocami straszę siostrę, powtarzam grubym głosem
"e p i d e m i a", "e p i d e m i a"


17 lat. Freddie Mercury jest pierwszym idolem, nad łóżkiem jego plakat.
Czarne, skórzane spodnie Freddiego mają prawie do połowy
rozsunięty rozporek. Mija kilka dni nim decyduję się
dotknąć palcem o w e g o miejsca - pod palcem tętni życie.


27 lat. W telewizji migawki z podróży muzyków. W zapadłej
kaukaskiej wsi uśmiech chłopca - po raz pierwszy w życiu
nałożono mu słuchawki walkmana. Ma głowę pełną gregoriańskich pieśni
i naprawdę nieziemski uśmiech, marzę by zobaczyć jego sny tej nocy.
Tej nocy zachodzę w ciążę.


37 lat. Do wanny cienką strużką sączy się woda, zdejmuję sweter
i spodnie, jem migdały i w myślach pakuję plecak do K., kątem oka
czytam list od faceta, który chce moje wiersze na swoją stronę,
zdejmuję rajstopy, łyk soku z pomarańczy, jeszcze raz czytam
list od faceta i wzruszam ramionami. W drodze do łazienki rozpinam
guziki bluzki, spoglądam w lustro, dotykam palcem ust -
nic nie znaczący gest, a jednak wykonuję go. Woda jest prawie gotowa,
woda jest jak echo, powtarza tamte ruchy.
Opublikowany: 19-10-2004 23:20 przez: Anna pa,pa
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
szkoda, że madam już poszła sobie
24-04-2009 20:18 Anna pa,pa [Link do komentarza]
wiesz, cholernie podoba mi sie ten 'wiersz'?-nie wiem czy tak mam określić to, co jest tu napisane. może po prostu utwór :).
myślę, że kiedyś strasznie kogoś kochałaś- nie twierdząc jednocześnie, że już nie kochasz[ale już nie tak bardzo]. w każdym razie tak czuję, po prostu.
07-11-2004 13:49 madame-from-shadow [Link do komentarza]
abacus
--------------
dzięki za bardzo celny komentarz, za odczytanie-doczytanie :)
(łącznie z wodą)


seth
-----------
a gdzie są Twoje wiersze? ostatni przysłałeś bodaj w lipcu,
co z pisaniem? chętnie spotkałbym się przy Twoich tekstach :-P

kaukaski chłopiec jest częścią świata
w którym żyje peelka, odgrywa w nim swoją rolę, nie mniejszą niż rola peelki,
spotkali się przez przypadek, przez krótką chwilę, ale dla niej (pl)
była ona znamienna w skutki ;)

wszystko jest przypadkiem albo znakiem do rozczytania, łatwiej zwrócić
uwagę, gdy prowadzi się notatki, nespa?
dobrze jest, jeśli pobieżność nie przysłania ciekawości i zdziwienia
(bezustanne dziwienie się jest super cechą, uważam)

adela
----------
tytuł kojarzy się 'brzydko', gdyż dzisiejsze net-pamiętniki/dzienniki
są zużyte przez swoją dostępność, rozwartość, brak intymności, tajemnicy,
wszystko na sprzedaż. ale z drugiej strony ta powszechna potrzeba
ekshibicjonizmu, notowania absolutnie wszystkiego i pokazywania na tacy
całkiem obcym, przypadkowym ludziom - patrz, czytaj, jestem wyjątkowa/y
jest wprost niesamowitym wydarzeniem socjologiczno-psychologicznym.
blogi- ważność kontra miałkość, literatura kontra grafomaństwo
właściwie, czy jest ktoś władny by _oceniać_?
by ferować wyroki ważność/miałkość/literatura/grafomaństwo?

mój tytuł uprzdza czytelnika :)
a poza tym: TUBLOG - brzmi!
cudniebrzmi.

serdecznosci
06-11-2004 13:33 Anna pa,pa [Link do komentarza]
O jaki piękny wiersz z bardzo niepięknym tytułem.
Uwielbiam dojrzałą retrospekcję. Trudno jest mi czytać blogi bo są zbyt aktualne i błache. Więc szkoda tak przyciągać, chyba że się chce rozczarowywać pozytywnie.
Gratuluję wiersza i dziękuję.


pozdrawiam ADA
26-10-2004 08:25 ada [Link do komentarza]
Mnie się nie podoba ta zwrotka z kaukaskim chłopcem. Jest jakaś taka... na siłę. Po co to? Ostatnie zdanie następuje, jakbyz kosmosu i... ratuje całą zwrotkę. A poza tym, wiersz jest bardzo przemawiający
22-10-2004 16:09 seth_dzisiaj [Link do komentarza]
Przyzwyczajeni do blogów, w których sprawy mają się z dnia na dzień, udajemy, że nie dostrzegamy dziesiątek lat. Twój blog Anno poraża dekadowością zapisu, który w zestawieniu z bieżącym opisem chwili, niczym się z pozoru od niego nie różni. A to przecież jeszcze, co najwyżej, tylko cztery zapisy do końca. Niektórym może się uda zrobić nawet pięć. I sam nie wiem, co łatwiejsze; określić istotę 24 godzin, czy 87600 godzin, nie mówiąc o wyniku 8 razy lepszym. Ale jak się tak dobrze wczytać w to co napisałaś, dojść można do wniosku, że do opisu całego życia użyjemy tych samych "narzędzi" co do opisu jednej jego chwili. A dla łańcucha kulturowego ludzkości, moment w którym wyłowiłaś uśmiech kaukaskiego chłopca jest mniej więcej tak samo istotny, jak fakt, że tego samego dnia zaszłaś w ciążę, chociaż to drugie, ma już nieco większe znaczenie dla utrzymania jego ciągłości.
Podoba mi się "echo wody, które powtarza tamte ruchy". Skojarzyłem sobie to z tęsknotą, czy wręcz z jakąś formą regresu do okresu prenatalnego, gdy wody płodowe matki bezpiecznie osłaniały nasze zmagania z barierą dzielącą nas od świata, o którym wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że bywa zły.

pozdrawiam serdecznie
22-10-2004 13:21 abacus [Link do komentarza]
nie rozumiem dlaczego w czwartym wersie pierwszego
segmentu COŚ pożarło jeden wyraz, powinno być:

"Najbardziej boję się słowa epidemia, kiedy pada z ust matki" ect
19-10-2004 23:25 Anna pa,pa [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0078 s