literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Anna pa,pa
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Wiersz dla matki G.
Podejrzewałam, że jest nieśmiertelna,
      rozmnażała się tak łatwo
      i nikt nie potrafił określić jej wieku, nawet ona sama.
      Pachniała kurzem,
      a kurz przeszłością tak przeszłą,
      aż datom z bezsilności
      dech w piersiach zapierało

     - milczały

     Paliła papierosy jeden za drugim,
     a od miętowego dymu siwiały włosy
     jej wnukom, synom i mężom na portretach.
     Lubiłam, gdy w czas spóźnionych jesieni
     z kieszeni spódnic pełnych plis i plisek
    - wyciągała monety
    c a ł k o w i c i e  nieważne


    Warszawa 2002
Opublikowany: 14-12-2006 13:30 przez: Anna pa,pa
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (11)
olech - :-)
16-12-2006 11:08 Anna pa,pa [Link do komentarza]
podziwiam lekkość myśli i barwność opisu,bez względu na zdania innych ludzi,uważam ze tkwi tu talent którego nie wolno zasypac w popiele a ilość , ciągle walczy z jakością ,bylejakością
16-12-2006 07:19 olech [Link do komentarza]
nemo - ależ mnie dość trudno zniechęcić, a poszturchiwania romadera
- nie wzrusza, zresztą głosy przeciw zazwyczaj działają stymulująco&mobilizująco :)

.zgrizzly - thx!

kazap - w czasie wojny wszelkie dokumenty dotyczące tożsamości matki G. - zginęły,
w związku z czym wyrabiając nowe - podała nieprawdziwy rok urodzenia,
nigdy nie zdradziła ile lat sobie ujęła
15-12-2006 00:10 Anna pa,pa [Link do komentarza]
wspomienia czy zaslyszane z ust opowiadajacego.....
ale jak widze Mama G...pozostawiła po sobie widoczny slad...
14-12-2006 20:34 kazap [Link do komentarza]
---->romdar
i malutkim już wydajesz się poetką.
yhm
ja na przykład jestem z tego punktu widzenia malutka, jak ziarnko kaszy manny, bo misie Anna pa, pa wydaje poetką

ja się pytam : kiedy [...] sprb. sięgnąć głębiej do głowy i napisać coś co nie wyleci zaraz z głowy?
taż co ty tak tą głową żonglujesz, romdar, jak kustosz gilotyny przed gośćmi muzeum?
mi tam jest obojętne, do czego sięga poeta pisząc, może i do szafy, jeżeli ma taką ochotę - jeśli napisał coś, co zapamiętuję
a są całe teksty Anny lub poszczególne obrazy, które ja - w przeciwieństwie do ciebie, romdar - mam we łbie dość wyraźnie

wnieść coś do literatury - potrafisz?
potrafisz?
potrafisz?

???????????

heh, masz wylęgarnię pytajnicków, romdar, czy co
?
wydaje się, że w Epoezjanii na szczęście nie muszą istnieć tylko wiersze, które zaraz po napisaniu dostają Nagrodę Nobla (zresztą gdyby tak było, twoje tutejsze wiersze zniknęłyby, romdar)
krytycy mają się do tego o tyle, o ile
no bo (bonobo) poezję zasadniczo pisuje się dla krytyków w dalszej kolejności
a tak w ogóle, przede wszystkim, poezja jest też zwyczajnie dialogiem, próbą spotkania się i porozmawiania z drugim człowiekiem - a nie jakimś świętym tobołem, który należy targać po to, żeby na żądanie wnosić coś do literatury
tak się dziwnie składa, że mnie dialog z wierszami Anny pa, pa odpowiada, romdar,
stokroć bardziej niż rozmowa z twoją poezją
-------
----->Anno
te starsze wiersze pokazują twoje tworzenie całkiem przyjaźnie, czyli jako konsekwentny rozwój, a nie - rolowany zwój;)
nowsze teksty mają zdecydowanie więcej przestrzeni:-)
tu wydaje się przyjazny ten fragment:
a od miętowego dymu siwiały włosy
jej wnukom, synom i mężom na portretach.

-----
dobrego wieczoru, dobrej nocy
howgh
14-12-2006 18:27 .zgrizzly [Link do komentarza]
Co prawda te starsze wiersze Anny nie sa doskonale, ale Twoje Romdar wszystkie do doskonalosci maja daleko.
Anno, mam nadzieje, ze takie marudzenie nie jest w stanie Cie zniechecic do publikowania tutaj i bede mial okazje jeszcze co nieco poczytac. Po innych portalach nie laze, wiec nie zabieraj mi tego przypadkiem :-)
14-12-2006 17:29 nemo [Link do komentarza]
Powiedzmy.
14-12-2006 15:46 romdar77 [Link do komentarza]
nie.

i nie jest to dla mnie koniec świata!
14-12-2006 15:33 Anna pa,pa [Link do komentarza]
więc - nie potrafisz.
14-12-2006 15:16 romdar77 [Link do komentarza]
po pierwsze, nigdy i nigdzie nie wspomniałam, że jestem poetką,
piszę wiersze, bo lubię pisać, ale robię to coraz rzadziej,
bo jak słusznie zauważyłeś, im dalej w las tym bardziej widzę swoją ułomność.
czas robi swoje, nabiera się dystansu do 'własnej twórczości',
do swojej 'wyjątkowości', o której na początku drogi jest się przeświadczonym, pewnym.

nigdy nie napisałam nic pod publikę,
i nigdy nie miałam złudzeń, że jestem w stanie wnieść cokolwiek do Literatury

ostatnio przysyłam tu tylko stare wiersze, bo nowych tegorocznych powstało ledwie 5

w przeciwieństwie do Ciebie nie choruję na nadproduktywność,
w zasadzie trochę żałuję ;)
14-12-2006 14:49 Anna pa,pa [Link do komentarza]
podejrzewam - jesteś nieśmiertelna - tak łatwo płodzisz scenki rodzajowe, posolisz jakimś kciukiem wskazującym albo słonecznikami van Gogha i malutkim już wydajesz się poetką.
teraz powinnaś wkleić ponownie recenzję swoich wierszy kogoś troszkę znanego ale mającego miano krytyka - może Grzebalski? - To uniesie cię ponownie do góry i nadal będą wpisywać a"la : jak zawsze pięknie...
ja się pytam : kiedy przestaniesz pisać pod publikę a sprb. sięgnąć głębiej do głowy i napisać coś co nie wyleci zaraz z głowy?
wnieś coś do literatury - potrafisz?
potrafisz?
potrafisz?

???????????
14-12-2006 13:51 romdar77 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0052 s