literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Anna pa,pa
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Styczeń,
niedziela, kawa i spiker w radiu: Szwecja nie bierze udziału
w wojnach od 1814 roku, a my od rana stroimy się do kolejnej.
Jestem zimną stalą, szrapnelem, piechotą morską. Ty jesteś
skuteczniejszy, jesteś mistrzem z Niemiec.

Wieczór, powarkiwanie mrozu, fiński zgrzyt i pan w wiadomościach:
Zawieszenie broni w Libanie! Też postanawiamy rozejm, wczulamy się
w siebie, wpieszczamy. Jestem ciepłym żużlem, różowym bandażem.
I nikt się nie domyśla, że bierzemy udział w najstraszliwszej z wojen.
Opublikowany: 28-01-2007 18:25 przez: Anna pa,pa
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (18)
uparciuszku!
30-01-2007 21:59 Anna pa,pa [Link do komentarza]
więc co zamiast żużlu
proponujesz?
30-01-2007 21:59 Anna pa,pa [Link do komentarza]
dobła nie wydłubuję bo już jęzoł poparzyłam
i palce
30-01-2007 16:18 Brzuszek [Link do komentarza]
brzuszku, nie bądź taki konkretny!
nie wydłubuj wyrazów, pozwól kontekstowi zalśnić ;0)
30-01-2007 16:07 Anna pa,pa [Link do komentarza]
ciepły żużel jest trujący
i te gazy...
30-01-2007 11:30 Brzuszek [Link do komentarza]
kazap - ale ważne z kim!

brzuszku - mnie wkochanie też bliskie, ale nie tym razem, nie w tym wierszu.
postanowiłam, że wersja kanoniczna, będzie zawierać dystych, a żużel jest cudnym słowem,
żużel wielkopiecowy, czyż nie robi się upiornie gorąco od samego wypowiadania frazy?
metalurgia jest taka tajemnicza, alchemiczna. kobieca.
(bierna ze strachu czy lenistwa? nie, nie musisz odpowiadać :) pozdra.

zgrizlly - nie było zamiarem, by Szwecję poddawać ocenom, rozliczeniom,
Sz. to jedynie dygresja, przecież wszyscy o tym wiedzą, a jednak każdy ją poszturchuje.
tak, dałam się zwieść co do nadmiarowości dystychu, dlatego przywrócę go z fanfarami.
wiesz, zauważyłam, że ostatnio nieustannie piszę o problemach w komunikacji z drugim
człowiekiem, to jest moje nowe fiksum dyrdum. mam wrażenie, że wcześniejsze teksty
(w których od pewnego czasu robię porządek) były ufne, ciepłe, pozytywnie naiwne.
teraz wyparowała ze mnie radość :( ktoś na N. zarzucił mi pisanie smutnych wierszów).

wczulanie, wkochanie, wpieszczanie - to biała flaga, zawieszenia broni, piękny rozejm

cykl? jeśli fakt, iż główni bohaterowie ciągle ci sami można podciągnąć pod cykl,
to jak najbardziej :0) dzięki
30-01-2007 00:01 Anna pa,pa [Link do komentarza]
nie wazne gdzie jest styczeń.

pozdrawiam.
29-01-2007 20:45 kazap [Link do komentarza]
a słowo wkochanie jest mi bliskie
ale ukryte
29-01-2007 18:55 Brzuszek [Link do komentarza]
we mnie dystych drgnął, a żużel - toksyczny bywa
ale po rocznej kwarantannie na dworze można go wysypać
nawet do lasu...:)
na N jestem bierna, wędruje sobie tam
jak piesek przydrożny
29-01-2007 18:54 Brzuszek [Link do komentarza]
dyskusje na N. chyba niewiele znaczą dla Szwecji w wierszu. w wojnach w końcu spokojnie można brać udział przez zaniechanie;).

dystychu może faktycznie żal: całkiem fajnie odsyłał choćby do sytuacji, w której rośnie pragnienie miłości, gdy miłość słabnie, przedzierzga się powoli w legendę o sobie samej, co kochankowie rzadko rejestrują i pragnienie uczucia biorą za uczucie
i to tę legendę, tęsknotę przedłuża się, chroni, opowiada sobie nawzajem i owija różowym bandażem, a żużel dla Tristana i Izoldy pokutujących w Zosi i Józiu
ofiary są dla przebrzmiałej prawdy, żeby zechciała być wieczna;)

to:
wczulamy się
w siebie, wpieszczamy.
- wygląda bardziej na zwierz_e_nie niźli wyznanie liryczne:P
potrzebne?

I nikt się nie domyśla, że bierzemy udział w najstraszliwszej z wojen. jest jak kontynuacja cyklu - Nikt nie ma pojęcia, że my tu zmieniamy świat, kładziemy się
do łóżka i robimy dziecko kruchutkie jak chrust.

jakby peelostwo uporczywie uciekali z ekranu
pa, pa, Anno
29-01-2007 07:51 .zgrizzly [Link do komentarza]
piekne....
29-01-2007 00:05 tashika [Link do komentarza]
M.Ł.M. - Szwecja (chciałabym uniknąć dyskusji podobnych do N.) jest tylko katalizatorem, zaczynem i torem rozbiegowym dla wiersza. :) pozdra.
28-01-2007 23:46 Anna pa,pa [Link do komentarza]
Brzuszku, ta wersja nieco zmieniona, bo wiersz nieustająco w fazie przekształceń, cięć i znęcań się nad. Dystych tu usunięty, jako nadmiarowy, ale nie mam pewności czy ostatecznie. różowy bandaż kontra żużel, antypodyczność określeń, ktoś napisał, że to męski wiersz, mam wrażenie, że zestaw słów go zwiódł, bo to absolutnie nie jest m.wiersz.

PS. na N. jesteś bierna czy czynna?
28-01-2007 23:43 Anna pa,pa [Link do komentarza]
Jestem ciepłym żużlem?
28-01-2007 22:42 Brzuszek [Link do komentarza]
jest małe ale : różowym bandażemi tu hm :-)
poszły konie po betonie za różowym króliczkiem
-no tak, panów kręcą takie numery
28-01-2007 22:38 Brzuszek [Link do komentarza]
tamta wersja lepsza
gdzie dystych?
28-01-2007 20:35 Brzuszek [Link do komentarza]
Szwajcaria chyba była lepsza
28-01-2007 20:18 Brzuszek [Link do komentarza]
Szwecja nie bierze udziału
w wojnach od 1814 roku - ale co sie przez XVII i XVIII wiek nawojowali to ich.
28-01-2007 19:20 M.Ł. Makowski [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0052 s