literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie Anna pa,pa
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
O nim (wiersz naiwny)
Jest kamieniem, a ja drzewem, drozdem, kosem
tamaryszkiem i tymiankiem,
udaje pana od roślin, cały dzień oznacza żyłki i mchy,
ale mnie nie dotyka, bo jestem różą, głogiem, ostem

Mówi, że składamy się z odwrotów i powrotów,
z peronów, rąk w geście pożegnań, ramion w geście
powitań, dzień dobry, do widzenia, odchodzę,
oto jestem, na nowo, od początku

Wyjeżdża i wraca. Przywozi skrawki chmur

Wczoraj związał moje nadgarstki i kostki nóg,
usiadł dwa metry dalej i patrzył,
powiedział, że tak wyobraża sobie życie ze mną

Teraz śpi, strużka śliny znaczy ścieżkę snu na poduszce,
a mogłabym bielić się i bielić przed nim,
i umierać pod nim, jak nikt

Noc jest wstążką, jest czarną kokardą.
Opublikowany: 09-12-2009 10:48 przez: Anna pa,pa
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (18)
Aniu (bzd) - bezpiecznej podróży :)

askierko, rzadko wklejam, ale często czytam, pozdrawiam!
13-12-2009 21:38 Anna pa,pa [Link do komentarza]
:)

uciekam zanim mi pociag ucieknie
dobrego wieczoru askierko:)
13-12-2009 17:49 bzd [Link do komentarza]
E tam.
Nie znasz się;)
13-12-2009 17:47 askier1 [Link do komentarza]
askier
to takie starocie:)
13-12-2009 17:45 bzd [Link do komentarza]
co prawda przeczytalam wiersz kiedy juz przestal byc anonimem
ale mysle ze poznalabym autorke po peronie:)

anno pozdrawiam
tez anna:)
13-12-2009 17:43 bzd [Link do komentarza]
Bezdomna, jeszcze ciągle:
http://e-poezja.pl/autorzy/2163/opublikowane/44463_spacery_samotne.html
http://e-poezja.pl/autorzy/2163/opublikowane/43470_swieto_zmarlych.html

Nie Anno, Ciebie nie brałam pod uwagę - rzadko bywasz, chociaż teraz, kiedy już wiem, tamaryszek, tymianek,
noc-czarna kokarda i czary między dwojgiem - nie dziwią.
13-12-2009 17:42 askier1 [Link do komentarza]
nie przecenia, tylko _docenia_ ;O)

askier, zdradź swoje (dwa pozostałe) typy, tylko nie mów, że brałaś mnie pod uwagę!
13-12-2009 17:36 Anna pa,pa [Link do komentarza]
to znaczy ze mnie przeceniasz
nie wiedzialam ze przecenianie jest takie mile:D
13-12-2009 17:29 bzd [Link do komentarza]
witam :)

uwielbiam się przebierać, nawet jeśli jest to tylko maska anonima, zawsze pozostaje maską, zasłoną :)

dziękuję wszystkim za uwagę
13-12-2009 13:44 Anna pa,pa [Link do komentarza]
He, he Bezdomna, wśród trzech - typowałam też Ciebie;)
13-12-2009 13:18 askier1 [Link do komentarza]
piekne jak zawsze
13-12-2009 11:53 bzd [Link do komentarza]
Autor wiersza, do tej pory anonimowy, został ujawniony. Zapraszamy do publikacji kolejnych komentarzy :-)
13-12-2009 11:01 Przypominajka [Link do komentarza]
podoba się,ciekawo kto jest autorem,mam pewne podejrzenie,ale nie zdradzę;P
10-12-2009 06:56 biedronka1987 [Link do komentarza]
Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu - że się tak Szymborską wyręczę.

naiwny czytelnik
09-12-2009 21:09 askier1 [Link do komentarza]
piekny wiersz i wcale nie naiwny, chyba ze naiwnością obdarzyć pl
09-12-2009 20:41 wariant [Link do komentarza]
Wiersz interesujący, ma swój rytm, jest w pewnym sensie utworem muzycznym.
Otrzepany ze zbędnych słów, ułożony niezwykle poprawnie, przyklepany równo jak kołdra. To co w nawiasie - dodatkowo zabezpiecza.
Interesują mnie jeszcze słowa przekreślone, pretensjonalne i koślawe konstrukcje wiersza, których tu nie ma. One, być może, powiedzą więcej, krzykną, tupną... A to już Wagner nie Vivaldi.
Czekam na więcej.
Niech „on” przez jakiś czas „posiedzi dwa metry dalej i patrzy”. Nie za długo.
Pozdrawiam.
09-12-2009 11:50 Maratonczyk [Link do komentarza]
Przywozi skrawki chmur
09-12-2009 11:49 Brzuszek [Link do komentarza]
BIORĘ!zostawiam co nie co:-)

O nim (wiersz naiwny)
Jest kamieniem, a ja drzewem, drozdem, kosem
tamaryszkiem i tymiankiem,
udaje pana od roślin, cały dzień oznacza żyłki i mchy,
ale mnie nie dotyka, bo jestem różą, głogiem, ostem

Mówi, że składamy się z odwrotów i powrotów,
z peronów, rąk w geście pożegnań, ramion w geście
powitań, dzień dobry, do widzenia, odchodzę,
oto jestem, na nowo, od początku

Wyjeżdża i wraca. Przywozi skrawki chmur

Wczoraj związał moje nadgarstki i kostki nóg,
usiadł dwa metry dalej i patrzył,
powiedział, że tak wyobraża sobie życie ze mną

Noc jest wstążką, jest czarną kokardą
09-12-2009 11:08 gabirak7 [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0061 s