literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
CHUJOZA
Wszyscy artyści to prostytutki
W oparach lepszych fajek, w oparach wódki

                                      
                                                    Kazik Staszewski

Trzeba zostawić senną Florencję
z mrzonkami cipowatych księżniczek o hojnym
Medyceuszu co jest tuż, tuż.

Ta sztuka mięsa z własnych wnętrzności
kojarzyć się będzie pejoratywnie,
bo przecież, to tak jakby kochać się z kobietą
garbatą, która jest wielbłądem
i jej rzekomo łatwiej, przez triumf ułomności
nad finezją. Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,

w świecie rzeczywistym wymieniają ciosy
zapaśnicy, greccy atleci namaszczeni oliwą,
ku uciesze gawiedzi toczą bój,
kolekcjonują znajomych, tworzą stronnictwa
i frakcje, by zwiększyć swoje szanse.

Nie mam przed sobą kolejnych czterdziestu lat,
nim się uśmiercę spalę wszystkie obrazy,
wymażę koślawe wiersze,
zniszczę ślady świadczące o tym,
że kiedyś tu byłem.
Opublikowany: 25-10-2010 11:20 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (12)
Pierwotnie miało być w pierwszej strofie odwołanie do własnych mrzonek względem mecenasów pokroju Medyceuszów którzy się pozytywnie przyczynili do rozwoju sztuki, kultury.
Ale przecież nie jestem pojedynczy, podobny dylemat tyczy wielu twórców, to ironia też autoironia, bo nie ma sensu liczyć na coś co się zazwyczaj w życiu nie ziści.
By ująć to ściślej, ty uważasz że pierwsza jest be, inni z tego co zauważyłem że ostatnia jest nie teges, ja się obawiam gdybym brał wszystko pod uwagę że zostałby tylko korpus
w takim wypadku bez rąk i nóg, przecież nie piszę się by wysłać rzeczy na konkurs, a tam esteci jędzą słowne kotlety i nie lubią się smucić, jak bym o nich myślał to nie dodałbym
cytatu z Kazika w rajtuzach. Nie mam dużych ambicji, raczej parnasu nie osiągnę, zresztą tam jest już za ciasno za dużo turystów, a ja lubię wolną przestrzeń.
26-10-2010 20:56 teo [Link do komentarza]
Wiesz Teo, że nie należę do ugrzecznionych hipokrytów spiętych dekalogiem. Jednak mam pewien opór pierwszej strofy – nie, nie w treści, a w przekazie – wiesz, już Sam tytuł jest Kontrowersyjny i przyznam – choć to tylko subiektywne odczucie – że cokolwiek żenujący, ale bez specjalnego myszkowania uznaję, że miałeś w tym cel. Natomiast myślę, że na tym należałoby poprzestać, nazbyt lukratywne naciąganie emocji nie sprzyja i nie podnosi walorów – a nawet nie musi, gdyż poza pierwszą strofą jest Duży Wiersz na poziomie i nawet nie chodzi o całą strofę a o „cipowatych” bo synonimów w moim przekonaniu nie brakuje…
:-)
26-10-2010 13:59 Mithril [Link do komentarza]
Dziękuję za uwagę, jeszcze sobie wiersz obaczę, by mógł być lepszy :-)
26-10-2010 10:36 teo [Link do komentarza]
hm w pierwszej zwrotce otworzyłam oczy, w drugiej zaczęłam się śmiać,trzecia bez szczególnych emocji,
a tak to ostatnia jakoś mi się spodobała,chociaż ta.
25-10-2010 22:31 biedronka1987 [Link do komentarza]
wywołałeś tym wierszem u mnie autentyczny smutek i refleksję nad nieuniknionością rozczarowań, jeśli cokolwiek to dzisiaj jeszcze miałoby znaczyć.
25-10-2010 20:03 borkos [Link do komentarza]
teo napisałeś wiersz za mnie, ale nie wiem czy równie dobrze bym to ujął i czy przede wszystkim chciałbym już pisać w takim nastroju. Dla mnie szkoda tylko, że peel nie chce podjąć już walki o znaczenie.


P.S. natomiast fragment -


kolekcjonują znajomych tworzą stronnictwa
i frakcje, by zwiększyć swoje szanse.


dedykuję specjalnie jednej z moich "przyjaciółek", jeśli kiedyś się na mój komentarz natknie
25-10-2010 20:01 borkos [Link do komentarza]
nie należę do niczyjego TWA i raczej nie wypowiadam się pod wierszem,
który do mnie nie przemawia.
doskonale zrozumiałam tekst...
aczkolwiek
wspomniałam ile zostało mi w pamięci po (pierwszym ) czytaniu.
wracając do wiersza...uściślę :
jest dobry / może być lepszy:-)

z wyrazami...:-))
25-10-2010 19:14 erybka [Link do komentarza]
Podobają mi się dwie pierwsze, prawie w całości.
Końcówka odlatuje od głównego nurtu, który jest dobry, stabilny i mocny.
Nie trza było się oddalać...

Pozdr.
25-10-2010 17:04 lanolina [Link do komentarza]
Erybka:
Myślę że tu nie tyle o picie i palenie chodzi, raczej o to że jeden lepszy drugi gorszy:)
„bo przecież, to tak jakby kochać się z kobietą garbatą” bez garbatej nie ma kontekstowej wymowy, to jest taki fiks, kiedyś słuchałem trójki pod księżycem, była audycja o sztuce, z śp. mistrzem Franciszkiem Starowieyskim, on zapytany przez słuchaczkę co sądzi o sztuce tzw. naiwnej, odpowiedział właśnie tymi słowami, że to tak jakby uprawiać seks z kobietą garbatą.
Mithril:
Coś w tym jest, Robin Hood też w rajtuzach chodził :)
Anula4:
Dzięki, tytuł wziął się z wiersza. Ot wiersz ujoza ;-)


Pozdrawiam
25-10-2010 15:23 teo [Link do komentarza]
nie piję nie tabacze i g... znaczę jako poet(k)a:-))))...tyle o mnie w tej kwestii
ale tekst naskoczył, zatrzymał i zachęcił do komentarza. ogólnie fajny
jako szkic...
Te (cipowate) księżniczki w sercu schowały już tyle marzeń,
że na prawdziwą miłość już zabrakło miejsca...tyle mi zostało po przeczytaniu
reszta się rozmyła po całości.
zrezygnowałabym z wulgarnych słów, aczkolwiek mnie wulgaryzmy nie rażą
ale wiersz może spokojnie bez nich płynąć...
lekko przystrzygła (czego też brak i moim)
i podkreśliła najistotniejsze

np.tu cyt:bo przecież, to tak jakby kochać się z kobietą
garbatą, która jest wielbłądem"na "bo przecież, to tak jakby kochać się z kobietą - wielbłądem...

nie mniej to jeden z ciekawszych dodanych ostatnio wierszy.warto do niego wrócić. zachęcam serdecznie ;-)
25-10-2010 14:38 erybka [Link do komentarza]
"Wszyscy artyści to prostytutki
W oparach lepszych fajek, w oparach wódki
"

powiedział staszewski kazik
co w natalii czarnych
rajstopach łazi


..........................................do tekstu wrócę później :-)
25-10-2010 14:18 Mithril [Link do komentarza]
Swietne myśli.Podoba mi się jako wiersz.Może tytuł troszkę ..ujowy, ale ok:))
25-10-2010 13:13 Anula4 [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s