literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Na brzegu lustra
Szare tło
- jeździec na białym kościotrupie konia
Tak to mój corpus delicti
skamieniałość z plejstocenu
ze śmiercią miecz obosieczny
Nie dożyję do września
przeglądam się w życiu nie zaś w sztuce
w prążek nienagannej elegancji
garnituru uszytego na miarę
przez nieszczęśników
którym nie było słodko
grzać się w twoim blasku Księcia
co żył sobie wygodnie a wszystkie lustra
wraz z echem wtórowały
że wielki jest pośród śmiertelników
bo został namaszczony
przez nie byle kogo
nie to co ten pół dupy zza krzaka
któremu kartonowe pudełko
chwilowo domem
Opublikowany: 01-11-2016 17:26 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (7)
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
Ano, staż Pani literacki ma niemożebny, na szczęście nie jest Pani tą ostatnią, którą Wielki Poeta Miłosz Namaścił, dobrego dnia!
02-11-2016 13:26 teo [Link do komentarza]
Mithril, to jeden z ostatnich by nie powiedzieć ostatni obraz Basquiata, jest kwintesencją
podsumowującego koniec tego samego krańca jakim jest życie, tu akurat w 1988
definitywnie przed wrześniem się urywającego, oszczędność formy obrazu doskonale obrazuje to co prawdziwe,
odróżnia od tego co sztuczne i teatralne, mające zadanie czarować nas miłą powierzchownością, choćby stroju w prążek.
Starałem się tu przedstawić dwa w jednym, bo jest Basquiat do którego dotarł w nowojorskiej opowieści filmowej Lech Majewski,
ten ktoś wychodzący z kartonowego pudełka a obok siedzi uznany krytyk, zresztą tak się zaczyna film
Juliana Schnabla–Taniec ze śmiercią. Jest uznanie, rozczarowanie światkiem, nic nie jest przypadkowe włącznie z tytułem.
Ten koń mimo całej wymowy, przywodzi mi bluźnierczą reinterpretację słów z Apokalipsy św. Jana w rozumieniu Kazika Staszewskiego,
gdy wspomina o czwartym koniu pośród jeźdźców https://www.youtube.com/watch?v=iGz8xw3bEQY


Biały, może warto zacząć na początki od zasad ortografii, po to by zachować kolejność.
Jakby Pani widziała jak wygląda poezja to by ją pisała, a tymczasem wszyscy domniemają poza nielicznymi wyjątkami,
taki na przykład T. Różewicz twierdził że to niezmierne rzadkie zjawisko, że zdarza się nielicznym, bo wiersze piszą wszyscy
a poezję jak na lekarstwo. Dobre zdanie o sobie to podstawa, ale proszę wybaczyć, nie słyszałem o Pani,
nawet w niszowych miejscach. Ale oczywiście dużego „Ego” gratuluję, a jakże.
02-11-2016 09:47 teo [Link do komentarza]
Szare tło
- jeździec na białym kościotrupie konia

Tak to mój corpus delicti
skamieniałość z plejstocenu ze śmiercią
miecz obosieczny Nie dożyję do września
przeglądam się w życiu nie zaś w sztuce

w prążek nienagannej elegancji garnituru
uszytego na miarę przez nieszczęśników
którym nie było słodko grzać się w twoim
blasku Księcia

co żył sobie wygodnie a wszystkie lustra
wraz z echem wtórowały
że wielki jest pośród śmiertelników

bo został namaszczony przez nie byle kogo
nie to co ten pół dupy zza krzaka
któremu kartonowe pudełko chwilowo
domem"

mnie tak, ale to tylko wewnętrzny parnas estetycznych ramek - esencją podlira jest jego autonomia i świadomość cenestetycznych odniesień. on/podlir może oddawać się wszelkim doznaniom płynącym z tworzenia, z przykładów jakim nadaje pewnego rodzaju "autorytet", jednak sam koryguje wartości z empirycznego czerpania, choć nie umyka mu chwiejność i kruchość życia

- jeździec na białym kościotrupie konia

mnie, jako wtopionemu w abstrakcję i wzbogacającego wyobraźnię surrelizmie, bardziej onirycznie wchodzę w podane obrazy: blichtru, pychy, zagubienia, a nawet diogenesowego przeniesienia, gdzie i tak
nikt nie ucieknie od własnego obrazu złożonego z dawnych, obecnych i przyszłych błędów lub trosk.
a "biały kościotrup konia"(?) mimo makabrycznej struktury, to nadal - toczony wyobraźnią - jest koń, a jeździec (naelży przypuszcać) jest w całym cielesnym oporządzeniu, jakby w poczekalni, aż przyjdzie konsierż, otworzy drzwi i ręką wsakże kierunek do szatni...
.........................................jest wiersz
02-11-2016 07:47 Mithril [Link do komentarza]
"Riding with Death"Jean-Michel Basquiat, 1988.
https://newamericanpaintings.files.wordpress.com/2013/03/riding-death.jpg
01-11-2016 17:26 teo [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0032 s