literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
Kenoza
ogołocony nie był niezwykłej urody
jak zwykło się mniemać
nie miał falistych blond włosów
w kolorze dojrzałego zboża

ani też niebieskich oczu
kenkarty z aryjskim pochodzeniem
„mocnych papierów”
gwarantujących nietykalność

był wątły nieco ułomny niezbyt ładny
jak wiosenne anemony z mogiły

w dniu jego śmierci w wielki piątek
bladoliliowe zawilce które rosły
pod krzyżem kalwarii stały się
przez krople krwi jasnoczerwone
aż po purpurę

one na wietrze rozchylają
swoje płatki przedśmiertnie
pośród dźwięków wilgi

przywołują na ziemię wyschłą
deszcz i  jego powtórne przyjście
bo „czas to spłaszczone koło”
które się dopełni w ponownej śmierci
tym razem tu w polin
Opublikowany: 19-05-2017 09:25 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (1)
[BLOKADA ADMINISTRACYJNA - ŁAMANIE USTAWY O OCHRONIE PRAW AUTORSKICH]
04-08-2017 14:27 bialy [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0023 s