literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się
Zamiast wadliwego i niebezpiecznego
Internet Explorera
polecamy:

Opera Web Browser
lub:
FireFox Web Browser


Poczytaj więcej tutaj:
Nowoczesne przeglądarki
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Ventablack
I

punkt wyjścia
jestem w punkcie tym samym w którym byłem gdy
kredkami jako dziecko rysowałem mapę osobliwych
wieloświatów w nich to czarna dziura

nie urastała do miana kosmicznej katastrofy
czym innym nazwać odrzucenie brak oparcia
tak jakby mnie nigdy nie było

była bezdenna studnia i w niej metaliczne echo
wybrzmiewało złudną nadzieję że warto walczyć
a oryginalność to stan wewnętrzny
nierzeczywisty

jak realne docenienie splendor i podróże
no chyba że do szpitala w którym niedawno byłem
i wydaje się że niebawem będę ponownie

bo pluję krwią i trzeba zrobić bronchoskopię


II

minęło kilka dekad historia zatoczyła koło
czas złożyć foremki do ciasteczek i stempelków
nie smakowały nikomu moje „muffinki”
za wytrawne były

tak jak neoklasycystyczna muzyka Maxa Richtera
mogłem to przewidzieć bo przecież
wszyscy pożądają słodyczy szeleszczącej
w kolorowym celofanie

tego wszystkiego co świeci się i określa
z kim warto a z kim nie warto ustawić się by było
w życiu łatwo i przyjemnie

ludzie zawsze są ciekawi jedynie samych siebie
więc skąd te zdziwienie
w cenie jest słodkie mydlenie oczu nie tylko
w reklamach ale też w sztuce

odejdź za skomplikowany jesteś zbyt tani
mało wyrafinowany nikt tu
nie przytuli cię
Opublikowany: 23-02-2018 18:00 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (3)
pisanie... życie niestety.
23-02-2018 19:20 teo [Link do komentarza]
off, pisane smartfonem nie służy, później byki takie że hej:(
23-02-2018 19:12 teo [Link do komentarza]
trzeba pamiętać, żeby rozdzielać Autora i Peela.
no, więc pamiętam, ale zapytam, czy to tylko wyobraźnia?
bo jeśli wyobraźnia, to rzeczywiście robi wrażenie, no no, ogromne.

więc życzę peelowi wszystkiego dobrego, bo autor to zdrów, jak ryba :)
23-02-2018 18:28 nieklikajtu [Link do komentarza]
(c) 1996-2016 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: 0.0042 s