literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Truposznica
Szwendają się gołębie na kwadracie
Rynku Wielkiego w Zamościu
upierzone barwą popielatą tupią nieustannie
mimo niedowładu nóżek

ci weterani czyśćca żebrzący
okruchów wybawienia szara proza życia
są bez zapotrzebowania rynkowego
(dinozaury latające szczury)
tylko paskudzą odchodami patio

w przeciwieństwie do swoich wyniosłych
pobratymców w lśniącej bieli
symbolu czystości i romantycznych wzruszeń
których przodek z bliskiego wschodu
„przyniósł na arkę Noemu pierwszą oznakę
suchego lądu”

Heimkehr (Powrót)

Nie rzucaj ptaszka w ogień mówi dziecko
na stosie w środku płomieni globus
w Chorzelach
żydowsko-polska rasa podludzi ze wschodu
stanowi zagrożenie dla świata
dumy i wartości

Trzeba przygotować odpowiednie podłoże
dla pojazdów z Treblinki
stworzyć dobry grunt pod nawożenie
ludzkimi prochami trawników
Opublikowany: 23-02-2019 16:14 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
*weterani
*szara
chyba wszystkie;P
24-02-2019 21:27 wre... [Link do komentarza]
Pierwsze wrażenie, super!, extra! za zmianę zapisu.

Truposznica

*szwendają się gołębie na kwadracie
Rynku *Wielkiego w Zamościu
upierzone barwą popielatą *tupią nieustannie
mimo niedowładu nóżek

('na kwadracie Rynku Wielkiego', coś się ostatnimi czasy w odmianach zieniło, ja jednak na pewno odmieniłabym oba wyrazy.
'upierzone barwą popielatą tup nieustatnnie
mimo niedowładu nóżek' )

*ci wterani czyśćca żebrzący ('Ci' z wielkiej, to jakby o ludziach)
okruchów wybawienia szara proza życia
są bez zapotrzebowania rynkowego
(dinozaury latające szczury)
tylko paskudzą odchodami patio

(to brzmi patetycznie, nie dość, że weterani czyśćca, to jeszcze żebrzący okruchów wybawienia, i to niby jest ta szra proza życia? nie wygląda to zwyczajnie jak szara proza, to jest bardzo wymyślny opis, więc trudno uwierzyć w jakąkolwiek szarość)

*w przeciwieństwie do swoich wyniosłych (z małej bo to dalsza myśl wcześniejszej zwrotki)
pobratymców w lśniącej bieli
symbolu czystości i romantycznych wzruszeń
* których przodek z bliskiego wschodu
przyniósł na arkę Noemu pierwszą oznakę
suchego lądu


Heimkehr (Powrót)

Nie rzucaj ptaszka w ogień mówi dziecko
na stosie w środku płomieni globus
w Chorzelach
żydowsko-polska rasa podludzi ze wschodu
stanowi zagrożenie dla świata
dumy i wartości

Trzeba przygotować odpowiednie podłoże
dla pojazdów z Treblinki
stworzyć dobry grunt pod nawożenie
ludzkimi prochami trawników

Naprawdę ciekawie ujrzeć Twój wiersz w takim zapisie. Myślę, że powinnieneś, przynajmniej na razie, podarować sobie, duże litery na początku zwrotek, bo lepiej jak są wszystkie małe literki, niż jak są źle postawione duże, które rozrywają myśl na części.

:)
24-02-2019 21:20 wre... [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s