literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Eschaton
Kręcił guzik - W bok patrząc - ważąc tę myśl -

w alternatywnym
równoległym świecie
mogłem wieść życie wygodne
bez większych trosk
i zmartwień

strzygłbym brodę
w renomowanym salonie
barbershop
jak hipster podkręcałbym
sobie wąs

a przed wyjściem
ze stylowego mieszkania
codziennie wypijał
naparstek espresso
niczym wytworny barista

nosiłbym się epicko
po zbawixie lub podobnych
kultowych miejscach
płynąłbym przez życie
z elegancją księcia

także każdy twór
moich cudownych rąk
byłby kupowany na pniu

jako utytułowany artysta
nieodrodne dziecko
swoich czasów
wszyscy mówiliby och ach
cóż za talent podobny
jak dwie krople wody
do zasłużonych
dla kultury tego kraju
rodziców

a tak na poważnie to
nie mam nic z tego blasku
no może jedynie przed sobą
najgorszy rok życia
nie zdołam wydłubać
wszystkich rysunków
z matryc linorytów które
tamtego roku naszykowałem

nic nie idzie po myśli
niebawem zdiagnozują u mnie
nowotwór jelita grubego
po dość mało przyjemnym
badaniu kolonoskopii
potoczy się wszystko
błyskawicznie

dopiero po śmierci
odwiedzę meczet umajjadów
ale już w innym wcieleniu
bo w tym guzik
z pętelką


https://youtu.be/zswv4J9QX9Q
Opublikowany: 31-05-2020 15:19 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (2)
Eschaton

Kręcił guzik - W bok patrząc - ważąc tę myśl -

w alternatywnym
równoległym świecie
mogłem wieść życie wygodne
bez większych trosk
i zmartwień

strzygłbym brodę
w renomowanym salonie
barbershop
jak hipster podkręcałbym
sobie wąs

a przed wyjściem
ze stylowego mieszkania
codziennie wypijał
naparstek espresso
niczym wytworny barista

nosiłbym się epicko
po zbawixie lub podobnych
kultowych miejscach
płynąłbym przez życie
z elegancją księcia
-------------------------------------do tego miejsca wszystko płynie, niczym obłoki nad głową Dyzia Marzyciela

(także) każdy twór-------------moim zdaniem 'także'zbędne
moich cudownych rąk
byłby kupowany na pniu

jako utytułowany artysta
nieodrodne dziecko
swoich czasów---------------te trzy wersy jakoś nie do końca współgrają z wcześniejszymi i z kolejnymi, moim zdaniem powinno być, 'o utytuowanym artyście nieodrodnym dziecku swoich czasów'--inna odmiana tylko
wszyscy mówiliby och ach
cóż za talent podobny
jak dwie krople wody
do zasłużonych
dla kultury tego kraju
rodziców

a tak na poważnie (to)--------------po tym przydałaby się spacja chyba i bez 'to'
nie mam nic z tego blasku
(no może) jedynie przed sobą---------po 'blasku', no może sprawia wrażenie, że jednak trochę tego blasku będzie, a tu guzik, należy ciut przestawić wyrazy, bo jedynie co? rok życia--to jest najważniesze, a później dopiero 'przed sobą'
najgorszy rok życia
nie zdołam wydłubać
wszystkich rysunków
z matryc linorytów które
tamtego roku naszykowałem

nic nie idzie po myśli
niebawem zdiagnozują u mnie
nowotwór jelita grubego
po dość mało przyjemnym
badaniu kolonoskopii
potoczy się wszystko
błyskawicznie

dopiero po śmierci
odwiedzę meczet umajjadów
ale już w innym wcieleniu
bo w tym guzik
z pętelką

teo spróbuję go ciut inaczej zapisać, bo moim zdaniem jest trochę rozwleczony, uważam, że wtedy umyka treść.

Eschaton

Kręcił guzik - W bok patrząc - ważąc tę myśl -

w alternatywnym równoległym świecie
mogłem wieść życie wygodne
bez większych trosk i zmartwień

strzygłbym brodę
w renomowanym salonie barbershop
jak hipster podkręcałbym sobie wąs

a przed wyjściem ze stylowego mieszkania
codziennie wypijał naparstek espresso
niczym wytworny barista

nosiłbym się epicko po zbawixie
lub podobnych kultowych miejscach
płynąłbym przez życie z elegancją księcia

każdy twór moich cudownych rąk
byłby kupowany na pniu

*o utytułowanym artyście
nieodrodnym dziecku swoich czasów
wszyscy mówiliby och ach
cóż za talent
podobny jak dwie krople wody
do zasłużonych dla kultury tego kraju
rodziców

a tak na poważnie

nie mam nic z tego blasku
jedynie najgorszy rok życia przed sobą
nie zdołam wydłubać wszystkich rysunków
z matryc linorytów
które tamtego roku naszykowałem

nic nie idzie po myśli
niebawem zdiagnozują u mnie
nowotwór jelita grubego
po dość mało przyjemnym badaniu kolonoskopii
*i potoczy się wszystko błyskawicznie

dopiero po śmierci odwiedzę meczet umajjadów
ale już w innym wcieleniu
bo w tym guzik z pętelką
11-06-2020 16:15 wre... [Link do komentarza]
jeszczem niczem
nie zasłynął
a jużem przeminął


ja,2007
11-06-2020 15:18 abacus [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s