literacki serwis recenzencki e-poezja
(wersja serwisu: 0.10.21 z dnia: 06-05-2016)
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Załóż konto
lub
Zaloguj się


Do przeglądania polecamy:


FireFox Web Browser
Wiersz z listy autora o pseudonimie teo
<< Poprzedni wiersz tego autora Następny wiersz tego autora >>
Pokaż wszystkie wiersze tego autora Dodaj do ulubionych
 
Dobry wiersz
uuu hu to będzie dobry wiersz
o tym że rozpocząłem nowy rozdział życia
jestem gotowy do użytku
jak ten ocalony kapelusz słomkowy
wraz z modrymi oczami dziecka
w miękkości złotych kłosów
i obrotu sfer niebieskich błękitnego prochowca
z muzeum rzeczy nieistniejących
gdy położysz się na łące i patrzysz w niebo

dałem sobie szanse na nowe odkrycia
rozciąłem wstęgę Möbiusa to było proste
jak nacięcie u podstawy dłoni
przy zespole cieśni nadgarstka
multiplikowałem nieskończoność
by dłużej trwały foremki farbki mgiełki tusze
rysowanie tego co napotkałem po drodze
nim dotrę do punktu wyjścia

minąłem pomnik butelki Kleina
to zajęło więcej czasu już nie myślę o skoku
bez bungee z dachu wieżowca
bo był przy mnie zamknąłem pewien etap
zacząłem kolejny bez wspomagania
przede mną nowe doznania
jazda bez trzymanki i znieczulenia

pozostało nie za wiele czasu jakby nie było
minęło - pół wieku poezji później
prawie czas gdy wszystko zgaśnie jak
nad ojcem Wirgiliuszem
magiem który uczył dzieci swoje
Opublikowany: 13-12-2020 13:39 przez: teo
Dodaj komentarz
Właściciele serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych utworów i komentarzy. Wszelkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów. Wszystkie utwory i komentarze zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania bez zgody autorów.
Komentarze (4)
może o to chodzi..

minąłem pomnik butelki Kleina
to zajęło *sporo czasu
już nie myślę o skoku bez bungee z dachu wieżowca
*dlatego że *stał po *sąsiedzku
zamknąłem pewien etap
zacząłem kolejny bez wspomagania
przede mną nowe doznania
jazda bez trzymanki i znieczulenia

pozostało nie za wiele czasu
minęło - pół wieku poezji
*zbliża się czas gdy wszystko zgaśnie jak
nad ojcem Wirgiliuszem
magiem który uczył dzieci swoje
05-01-2021 06:14 wre... [Link do komentarza]
Dobry wiersz

uuu hu to będzie dobry wiersz
o tym że rozpocząłem nowy rozdział życia
jestem gotowy do użytku
jak ten ocalony kapelusz słomkowy
wraz z modrymi oczami dziecka
w miękkości złotych kłosów
i obrotu sfer niebieskich błękitnego prochowca
z muzeum rzeczy nieistniejących
gdy położysz się na łące i patrzysz w niebo---------------------coś mi zgrzyta chyba przy 'obrotach sfer'

dałem sobie szanse na nowe odkrycia
rozciąłem wstęgę Möbiusa to było proste
jak nacięcie u podstawy dłoni
przy zespole cieśni nadgarstka
multiplikowałem nieskończoność
by dłużej trwały foremki farbki mgiełki tusze
rysowanie tego co napotkałem po drodze
nim dotrę do punktu wyjścia

minąłem pomnik butelki Kleina
to zajęło więcej czasu już nie myślę o skoku--------------więcej czasu niż co?
bez bungee z dachu wieżowca
bo był przy mnie zamknąłem pewien etap-----------------kto?/co? wieżowiec?
zacząłem kolejny bez wspomagania
przede mną nowe doznania
jazda bez trzymanki i znieczulenia

pozostało nie za wiele czasu jakby nie było
minęło - pół wieku poezji później
prawie czas
gdy wszystko zgaśnie jak-----------coś w podkreślonym mi nie gra.A może do 'później' potoczny język się wkradł i jest zbędne.
nad ojcem Wirgiliuszem
magiem który uczył dzieci swoje
05-01-2021 06:06 wre... [Link do komentarza]
wiem,

niestety przecięcie wstęgi aby zyskać czas, aby jeszcze sobie ciut potworzyć foremki i pomalować farbkami itd.
na wiele się nie przyda zaklinanie rzeczywistości, mając pół wieku, a Wirgiliusz umarł mając 51 ;-)
14-12-2020 17:56 teo [Link do komentarza]
Dobry !
13-12-2020 14:54 abacus [Link do komentarza]
(c) 1996-2019 by SOKARIS, http://www.sokaris.pl
Strona wygenerowana w: {_Chrono} s